Sousa rzucił się na robotę

Wrócił Sousa. Bardzo się ucieszyliśmy, powrót selekcjonera do Polski odnotowały wszystkie media. Pogromca Andory zaszczycił mecz Legii z Florą Tallinn, żeby zadać kłam opinii, że polska piłka go nudzi i męczy. Nic podobnego, to złe języki mówią takie rzeczy. Media podały nawet marszrutę portugalskiego trenera, który w cztery dni obejrzy, aż cztery mecze. Zabójcza dawka, facet […]

Czekam, aż Sousa wyprowadzi reprezentację z podwórka na stadion

Paulo Sousa ani mi brat, ani swat. Ani mnie ziębi, ani grzeje. Gdyby go Boniek zatrudnił w swoim klubie, to nic by mnie to nie obchodziło. Bo Sousa mnie nie rusza, ale już brak kwalifikacji do mundialu w Katarze, absolutnie mnie rusza. W całkowicie słusznej i zmasowanej krytyce poczynań Paulo Sousy, największą niekonsekwencją jest dopuszczanie […]

Niesamowicie niewinny człowiek

Mecz ze Szwecją wypadał akurat w Dzień Ojca, więc warto się zastanowić, kto jest ojcem chrzestnym totalnej klapy reprezentacji Polski na Euro 2020. Kilka minut po środowym spotkaniu Zbigniew Boniek udzielał wywiadu dla TVP. Prezes PZPN mówił bez ładu i składu. Kilka razy podkreślał, że nie ma żadnych pretensji do piłkarzy za ten turniej, co już […]

Ludzie! Obudźcie się! To ostatni moment!

W te kilka dni po meczu ze Słowacją stało się więcej dobrego dla zjednoczenia tej reprezentacji, niż przez całą kadencję Paulo Sousy. Było spotkanie piłkarzy we własnym gronie (bez sztabu); była wściekłość na publikację filmiku, który pokazywał, że selekcjoner dobry, a piłkarze źli; była mocna, zmasowana krytyka ze strony kibiców i dziennikarzy. I mam wrażenie, że […]

Obudziliśmy się przykro zaskoczeni, oszukani i obolali

Wtorkowy poranek po meczu ze Słowacją był jeszcze trudniejszy niż poniedziałkowy wieczór. Okazało się, że to niestety, nie był sen. Ten koszmar wydarzył się naprawdę. Czuję się jakby ktoś mnie napadł w ciemnej ulicy i obił plecy grubym kijem. Obudziliśmy się przykro zaskoczeni, oszukani i obolali. Nadal będę twierdził, że Słowacja nie jest jakąś wielką […]

Sousa wygląda jakby działał po omacku

Po spotkaniu z Islandią optymizmu jest mało. W pomeczowych wypowiedziach dominowało słowo: niedosyt. Niestety, nie oddaje ono dobrze tego, co widzieliśmy w Poznaniu. Lepiej by tu pasowały dwa określenia: niepokój i niepewność. Mecz niczego nie wyjaśnił. Nawet eksperci nie wiedzą kto zagra przeciw Słowacji. Gorzej jeśli nie wie także Paulo Sousa. Z boiska w Poznaniu […]

Kibic chce wiedzieć po co jedziemy na Euro

Z reprezentacji płyną rozsądne głosy żebyśmy przed Euro nie pompowali balonika nadmiernych oczekiwań, ale to wołanie na puszczy. Kibic nie posłucha. On chce wiedzieć na co stać tę kadrę. Mecz z Rosją klarownych odpowiedzi nie dał, ale i tak widzę sporo powodów do optymizmu. Podobała mi się odwaga, z jaką starali się grać polscy piłkarze. […]

Na rozdrożu dwóch różnych światów

Pobicie rekordu Gerda Muellera rozbudziło wyobraźnię polskich kibiców, którzy już widzą jak Robert Lewandowski prowadzi reprezentację Polski do medalu na rozpoczynających się niebawem mistrzostwach Europy. Tyle tylko, że Bayern i reprezentacja Polski to dwa różne światy. Nie zaryzykuję wiele, jeśli postawię tezę, że łatwiej było pobić legendarny i – jak się wydawało – nieosiągalny rekord […]

Zaciemnianie obrazu, gdy minusów jest więcej niż plusów

Za blisko 700 tysięcy złotych miesięcznie (tyle według mediów zarabia Paulo Sousa i jego sztab) to ja się nie chcę zastanawiać czy szklanka jest do połowy pełna czy pusta. Polska jest na czwartym miejscu w tabeli, wygrała jedynie z Andorą i gdyby takie wyniki miał Jerzy Brzęczek, zostałby powieszony przez kibiców niczym Pyzdra w filmie […]

Nie ma sensu skakać przez płonące obręcze

Po kontuzji Roberta Lewandowskiego i kolejnych pozytywnych wynikach testów na koranawirusa (Grzegorz Krychowiak i Kamil Piątkowski) jedynie nadludzka mobilizacja może uratować reprezentację przed porażką w Londynie. Ale brak kapitana to niestety, nie jedyny problem naszej kadry. W drużynie Paulo Sousy – póki co – nie funkcjonuje tyle elementów, że jeśli się z nimi szybko nie […]

Po co nam były teraz te kuchenne rewolucje?

Portugalski czarodziej słowa, pracujący – z tego co donoszą media – za marne 325 tysięcy złotych miesięcznie, wyglądał w Budapeszcie jak człowiek, który zgubił się na dworcu. Gdyby nie geniusz Lewandowskiego, już by kibice pana Sousę wsadzali na taczki. A tak to się jeszcze kłócą o to, czy on jest lepszy, czy może jednak lepszy […]

Po co selekcjoner chce być przezroczysty?

Swego czasu były selekcjoner Leo Beenhakker, zirytowany sposobem myślenia i działania w polskim futbolu, powiedział: „Ludzie, wyjdźcie ze swoich drewnianych chatek”, co było niegrzeczne i wielokrotnie Holendrowi wypominane. Mam wrażenie, że teraz Portugalczyk Paulo Sousa w ogóle nas z tych chatek nie chce wyciągać. O tym jakim Paulo Sousa jest selekcjonerem jeszcze nic nie wiemy. […]

Sousa zaczął od papieża, oby równie wysoko skończył

Nowy selekcjoner reprezentacji Polski zaczął swoją pierwszą konferencję prasową z wysokiego C. A może nawet lepiej powiedzieć, że przywalił jak z radzieckiej katiuszy, czyli „siał” mocno i szeroko. Chociaż niekoniecznie trafnie. Mam mieszane uczucia, kiedy ktoś korzysta – tylko po to, żeby się przedstawić – ze słów Jana Pawła II, ale czyta je z kartki. […]

Boniek postawił emocje 40-milionowego narodu na ruletkę

Od czwartku wiemy, że nazwisko nowego selekcjonera reprezentacji Polski – choć znane z jego kariery piłkarskiej – pewnej części ciała nie urywa. Trener ze średniej półki, bez sukcesów w wielkim futbolu, z niełatwym charakterem. Ale lud lubi igrzyska więc trzeba trenerowi dać szansę i zobaczyć jak sobie radzi. Może mu się uda, może nie uda. […]

Co z tym Kubą? Czas zacząć poważnie martwić się o klubową sytuację Błaszczykowskiego?

To już chyba ten moment, kiedy powinniśmy zacząć się martwić i głośno zadać pytanie: „Co z tym Kubą?”. Początek roku nie był dla Polaka zbyt dobry i mimo udanego występu w środowym spotkaniu z Carpi, trudno być optymistą i wierzyć, że w trakcie sezonu jego sytuacja znacząco się poprawi. Czy Błaszczykowski ma jeszcze jakąś przyszłość w Fiorentinie? Oby. […]