Zidane: Barcelona gra brzydko? A jakie to ma znaczenie, gdy jest na czele…

Autor wpisu: 22 grudnia 2017 16:58

Koniec roku zafundował nam El Clasico (sobota, 13.00). Tuż przed wigilijnym karpiem i pierwszą gwiazdką. Taki mały prezent od Świętego Mikołaja z Hiszpanii. Dzień przed meczem Zinedine Zidane podkreślił: – To bez wątpliwości będzie nasz najtrudniejszy mecz sezonu.

Zizou dodał też, że El Clasico zawsze są „piękne i trudne” – to oczywistość, lecz również oczywistością jest, że to El Clasico będzie wyjątkowe. Niekoniecznie z powodu zbliżających się świąt, a raczej z powodu ogromnej przewagi, jaką dziś ma nad wielkimi rywalami Barcelona. 11 punktów po 16 kolejkach (oczywiście, Real ma mecz zaległy, ale nawet uwzględniając to i tak mamy przepaść). Barcelona z 16 meczów nie przegrała żadnego (tu dorównuje jej Atletico), strzeliła 42 gole (najwięcej w lidze), straciła 7 (znów – dorównuje tylko Atletico).
Real w lidze od czasu do czasu się potyka. Przegrał dwukrotnie, jest na czwartym miejscu (za Barcą, Atletico i Valencią), strzelił tylko 30 goli („tylko”, bo skuteczniejsza jest nie tylko Barcelona, ale także Valencia i… Sociedad), stracił 11 (gorzej niż Barca i Atletico, a niewiele lepiej niż na przykład… Leganes – 14 straconych goli).

Czy ta sytuacja stwarza dodatkową presję? W końcu przy ewentualnym zwycięstwie Barcelona ucieknie na 14 punktów! – Nie – zaprzecza Zidane. – Musimy po prostu zagrać dobry mecz, a nie myśleć o tym, czy mamy 11, 8 czy 25 punktów straty. Różnica jest taka, jak widać. A jedyna rzecz, jaka jest pod nasza kontrolą, to sobotni mecz. Wielka gra między wielkimi rywalami! To najtrudniejszy mecz sezonu. Ale właśnie takie lubimy. Piłkarze dla takich meczów grają w futbol.

Zidane został przy okazji spytany, czy podziela krytykę, jaka czasami spotyka Barcelonę Ernesto Valverde za brzydką (jak na Barcę), czy też mało efektowną grę. – Nie ma znaczenia, co myślę, czy co powiem. Oni są na czele, to fakt i to zasłużony. Grasz ładnie czy brzydko – o wszystkim można dyskutować, ale jeśli się prowadzi w tabeli, tylko to ma znaczenie. My jesteśmy za ich plecami, ale zrobimy wszystko, by zmniejszyć różnicę. Mieliśmy trochę kłopotów w La Liga, traciliśmy punkty, ale liga jest jeszcze bardzo długa.

Zidane nie chce zabierać głosu w sprawie Cristiano Ronaldo, który wciąż droczy się z szefami Realu o to, czy ma zostać w klubie, czy odejść mimo obowiązującego kontraktu, który dziś wydaje mu się zbyt skromny. – On daje siebie na 100 procent i tylko to jest dla mnie ważne w kontekście meczu. Bo nie interesuje mnie nic, co nie wiąże się z El Clasico!
Dla fanów Realu dobra wiadomość to ta, że z wypowiedzi Zidane’a wynika jasno, że CR7 w sobotę zagra, choć w tygodniu z powodu urazu łydki z zespołem nie trenował.
To będzie jego wielka rywalizacja z Lionelem Messim o miano najlepszego snajpera roku. Obaj mają po 53 gole, tyle samo zresztą, co Robert Lewandowski i Edinson Cavani. Tylko że Lewandowski i Cavani już zakończyli 2017 rok.
Do gry na środek obrony Realu wracają Sergio Ramos i Raphael Varane, którzy nie zagrali ostatnio w lidze (Ramos z powodu kartek, Varane – kontuzji). Podczas meczów Klubowego Pucharu Świata z ławki wchodził podobno już zdrowy Gareth Bale, więc Real na Barcelonę może wystawić w zasadzie swój najmocniejszy skład. Choć Bale znów może zacząć mecz na ławie.
Co zresztą nie wzrusza jakoś specjalnie Ernesto Valverde. – Nie myślę, by był to dla mnie najważniejszy mecz w karierze – zaskoczył szkoleniowiec Barcelony, dodając: – Nie uważam, byśmy byli faworytami. Są takie specjalne mecze, w których klasyfikacja nie ma większego znaczenia…
Na początku sezonu Barcelona Valverde zresztą dwukrotnie przegrywała w Superpucharze Hiszpanii z Realem (1:3 i 0:2), ale to także dla trenera Barcelony dziś nie ma większego znaczenia: – Sezon jest długi, zdarzają się w nim momenty kryzysu, który trzeba przezwyciężyć.

Słowa wyjaśnienia – 13.00 w sobotę to mocno nietypowa pora rozegrania El Clasico. Tyle że chyba trzeba zacząć się do niej… przyzwyczajać. Gdzie haczyk? Ano dla nas 13.00, ale… 20.00 w Pekinie, 17.30 w New Delhi, a 19.00 w Dżakarcie. To na tych trzech rynkach telewizyjnych sobotnie derby obejrzy najwięcej ludzi na świecie…

Inne artykuły o: Zagranica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli