Teodorczyk wyraźnie „zacięty”. Anderlecht też

Autor wpisu: 30 kwietnia 2017 16:48

Dopiero co był „good news”, bo Anderlecht Bruksela ostatecznie wykupił Łukasza Teodorczyka z Dynama Kijów. Za 4,5 miliona euro, podpisując kontrakt do 2020 roku. I od tamtej pory o następne „good news” jakoś trudniej.

Pewnie związku to nie ma, ale faktem jest, że od momentu wykupienia przez „Fiołki” Teodorczyk… przestał strzelać gole.

Maszyna, która wcześniej dorzucała w Jupiler League bramkę za bramką, się zacięła. Oczywiście – bilans Teodorczyka w barwach Anderlechtu wciąż jest znakomity: 20 goli w lidze, 7 w europejskich pucharach, 1 w Pucharze Belgii. Tyle że od podpisania nowego, docelowego kontraktu nie zmienił się ani o jotę.

Teraz czołówka ligi belgijskiej rozgrywa fazę play off, trochę jak w Polsce. Sześć najlepszych zespołów rywalizuje między sobą. Ta faza zaczęła się 31 marca, rozegrano sześć kolejek, Teodorczyk nie strzelił w nich ani jednego gola (nie udało mu się to także w meczach Ligi Europy z Manchesterem United, a Anderlecht odpadł z rywalizacji). A bez niego kuleje wyraźnie cała ofensywa „Fiołków” – Anderlecht przed tym weekendem prowadził, mając 5 punktów przewagi nad KAA Gent, ale w tej rundzie finałowej zdobył tylko… pięć goli.
W niedzielę „Fiołki” pojechały właśnie na teren wicelidera i wywiozły dość senne 0:0. Wynik w sumie gorszy dla rywali, bo między tymi zespołami utrzymujący status quo. Teodorczyk zszedł w 72. minucie wyraźnie zirytowany. Chyba raczej nie na decyzję trenera, ile bardziej na własną bezradność. Bo nie dość, że znów zabrakło gola, to jeszcze był to po prostu słaby występ. Teodorczyk plątał się między obrońcami długimi momentami nie potrafiąc znaleźć dobrego ustawienia do skutecznego strzału.
Chyba czas się obudzić z tego letargu, bo raz – że za chwilę tytuł może być zagrożony, a dwa – w czerwcu przecież trzeba zagrać bardzo ważny mecz reprezentacji z Rumunią.

sklep vitasport.pl
forBET

Inne artykuły o: Zagranica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli