Teodorczyk przerwał posuchę bramkową i dał Anderlechtowi mistrzostwo

Autor wpisu: 18 maja 2017 22:52

Ostatnio o Łukaszu Teodorczyku było głośno ze względu na skandaliczne zachowanie. Reprezentant Polski tracił nerwy, bo od 11 spotkań nie strzelił gola. W meczu z Charleroi zakończył okres posuchy, strzelił dwa gole i zapewnił swojej drużynie tytuł mistrza Belgii.

Obecność Teodorczyka w kadrze meczowej była pewnym zaskoczeniem. Polak jest ostatnio na cenzurowanym ze względu na swoje niekulturalne zachowanie (tutaj więcej na ten temat). Miał wylądować na dywaniku prezesa. Wydawało się, że zostanie odsunięty od kadry. Ale szefowie klubu doszli do wniosku, że karząc najskuteczniejszego zawodnika strzeliliby sobie w kolano. Trener Rene Weiler mógł więc spokojnie wystawić Teo w pierwszej jedenastce i skrzętnie z tego skorzystał. Teodorczyk odwdzięczył się dwoma trafieniami.

Do 80 minuty kibice Anderlechtu z niepokojem patrzyli na boisko i nasłuchiwali wieści z Oostende, gdzie grał tracący cztery punkty wicelider FC Brugge. Nawet remis w Charleroi przy wygranej Brugge oznaczał, że kwestia mistrzostwa rozstrzygnie się w ostatniej kolejce. Do 60 minuty na obu boiskach wygrywali gospodarze 1:0, co oznaczało, że wszystko rozstrzygnie się w niedzielę. Ale wtedy Teodorczyk doprowadził do remisu.

;

Już w tym momencie był to korzystny wynik dla ekipy z Brukseli. Wciąż był jednak niepokój, że wicelider odwróci losy spotkania. Po 20 minutach Teodorczyk strzelił drugiego gola.

Od tej pory wszystko było już w nogach Anderlechtu. Taki wynik dawał końcowy sukces bez względu na rozstrzygnięcie w drugim meczu.  Ostatecznie wszelki wątpliwości rozwiał Massimo Bruno, strzelając na 3:1. Chwilę wcześniej Teodorczyk został zmieniony. Gdy schodził z boiska kibice gości skandowali głośno „Teo, Teo”. Zresztą te okrzyki słychać było przez większość spotkania. Wydaje się, że wszystkie grzechy zostały mu wybaczone. Przynajmniej przez kibiców.

Inne artykuły o: Zagranica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli