Szalony mecz Napoli z fantastycznym Zielińskim. Milik jeszcze czeka

Autor wpisu: 4 lutego 2017 23:20

Nie doczekaliśmy się jeszcze powrotu Arkadiusza Milika na boisko. Był w kadrze na mecz z Bologną, ale pierwszy sprawdzian po kontuzji dopiero przed nim. Zresztą to spotkanie tak fantastycznie ułożyło się dla Napoli, że już symboliczne wejście Arka nie było konieczne. Dziś błyszczały inne gwiazdy – Hamsik, Mertens i Piotr Zieliński.

To, że goście będą chcieli rozjechać Bolognę zanosiło się już od pierwszych minut. To, że skończyło się „tylko” na 1:7 to między innymi dlatego, że Marek Hamsik nie trafił w dwustuprocentowej sytuacji. W ogóle bramek mogło być więcej, bo gospodarze w pierwszej połowie zmarnowali karnego (obronił Reina).
Mecz był absolutnie szalony, a golami, kartkami i świetnymi zagraniami można by obdzielić kilka spotkań. Skoro tak, podsumujmy tylko te najważniejsze. Niby od przybytku głowa nie boli, ale po takim meczu naprawdę mogło się w głowie zakręcić:
– po pierwsze wynik, o którym już było, czyli 1:7
– po drugie – Napoli prowadziło 2:0 już w po 6 minutach! I kolejno:
– trzy fantastyczne gole Marka Hamsika
– trzy, wcale nie mniejszej urody, bramki Driesa Mertensa
– dwie asysty Piotra Zielińskiego, w tym ta pierwsza po prostu – ciasteczko
– dwie czerwone kartki – tu zespoły podzieliły się po równo w pierwszej połowie w odstępie zaledwie kilku minut
– niewykorzystany rzut karny przez gospodarzy
– nienaganna fryzura Hamsika, która przy pierwszym jego golu strzelonym głową ani drgnęła! Obstawiamy, że włosy układa na cukier…

Na pewno jeszcze coś by się znalazło do tego zestawienia (pominęliśmy chociażby dwa pozostałe gole), ale przyznacie, że wrażeń w tym spotkaniu nie brakowało. Gdyby Arkadiusz Milik miał na kilka minut wejść na boisko, jego powrót po kontuzji umknąłby w natłoku tych wszystkich zdarzeń. Czeka już prawie cztery miesiące, więc kilka dni go już nie zbawi. A szczerze mówiąc, w naszym reprezentacyjnym interesie jest to, by Arek wszedł na sto procent w mecz będąc stuprocentowo przygotowanym. Po zerwanych więzadłach piłkarze wracają na boisko zwykle po pół roku. Włosi postawili go na nogi w ekspresowym tempie, ale my tam wolimy dmuchać na zimne.

Zobaczcie jeszcze „nurka” Hamsika i jego nienaruszoną fryzurę po strzale. Niewiarygodne.

A tu wspomniana pierwsza asysta Zielińskiego. Piotrek nie dograł całego meczu, ale po raz kolejny możemy to napisać – Grzegorz Krychowiak może absolutnie czuć się zagrożony jako lider pomocy w kadrze. Zieliński robi ogromne postępy we Włoszech i, w przeciwieństwie do „Krychy”, gra.

sklep vitasport.pl
forBET

Inne artykuły o: Zagranica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli