Ten to się jeszcze nie wyszalał… Rooney spędził noc w areszcie

Autor wpisu: 1 września 2017 16:33

Chyba za długo było cicho o Wayne Rooney’u. Po przenosinach do Evertonu i rezygnacji z występów w reprezentacji (skończył na liczniku 119 meczów i 53 goli!) jakoś tak spokojnie zrobiło się wokół żywej legendy Anglii. No, ale wszystko wróciło do „normy”. Rooney został w nocy aresztowany przez policję za jazdę pod wpływem alkoholu.

Piłkarza zatrzymano w nocy na drodze prowadzącej do jego posiadłości w Cheshire. Okazało się, że prowadził po pijaku. Został więc zatrzymany i noc spędził w areszcie.
Wcześniej, jak opowiadali świadkowie, Rooney bawił się z kolegami w barze, robił sobie selfie z fanami, śpiewał covery zespołu Oasis i… tańczył na stole. Przy tym wszystkim oczywiście pił alkohol i jak zeznali ci, którzy widzieli tej nocy piłkarza, był on wyraźnie pijany, ale przy okazji „miły dla ludzi”. Świadkowie byli zdziwieni, że w tym stanie usiadł jeszcze za kółko…
Jak skończy się ostatnia „przygoda” dla zawodnika Evertonu? Dobre pytanie. Wygląda jednak na to, że to ten typ, który nie uczy się na własnych błędach i nic nie jest w stanie zmienić jego zachowania.
Jego grzeszki jako gówniarza, zwalano na karb młodości. Były afery z prostytutkami – jako 19-latek gościł w burdelu u… 48-letniej kobiety. Potem, już jako dwudziestoparolatek zdradzał – co szeroko opisywały brytyjskie media – najpierw swoją dziewczynę, a potem już żonę, nawet gdy ta była w ciąży. Alkohol też często pojawiał się w tle kariery reprezentanta Anglii.
Z czasem ciężko był już tłumaczyć piłkarza – że młody, głupi, coś mu strzeliło do głowy. Rooney po prostu sam pakuje się w kłopoty. Taki typ.
Niecały rok temu media obiegły zdjęcia jak po zwycięskim spotkaniu ze Szkocją, wówczas kapitan reprezentacji Anglii, wyraźnie przesadził ze świętowaniem. Rooney miał upić się w hotelowym barze i wprosić się na wesele, które się tam odbywało. Zawodnik bełkotał i ledwo utrzymywał się na nogach.
No i teraz kolejna afera.
Dodajmy jeszcze, że jego żona Coleen przebywa właśnie na Majorce, gdzie media oczywiście też ją fotografują – jest bowiem łakomym kąskiem dla paparazzzi, bo właśnie spodziewa się… czwartego dziecka piłkarza. Jak widać mąż nie zdążył się jeszcze wyszaleć.

Inne artykuły o: Zagranica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli