Panie i panowie! Przed wami kosmita Lewandowski!

Autor wpisu: 1 marca 2017 23:25

„Lewy” nie zwalnia. Po hat-tricku w sobotę, we środę tzw. dwu-pak. W sumie 5 goli Roberta Lewandowskiego dla Bayeru w kilka dni. Tym razem monachijczycy przespacerowali się po Schalke Gelsenkirchen. 3:0 wrzucone starym rywalom już w pierwszej połowie zamknęło mecz i dało zespołowi z Bawarii awans do półfinału Pucharu Niemiec. Polak znów pokazał instynkt killera, a cały świat znów mógł cmokać z zachwytu: jaki to kosmiczny piłkarz.

Lewandowski strzela gole z taką lekkością, że jak się na niego patrzy, to człowiek mógłby pomyśleć, że nie ma na świecie łatwiejszej roboty. Robert porusza się nienagannie, biega dobrze technicznie, czego uczył się jeszcze w Poznaniu na specjalistycznych, indywidualnych zajęciach z trenerem lekkiej atletyki. A jak gra w piłkę wszyscy wiemy, nie ma co bić piany. W meczu z Schalke znów pokazał swój geniusz: dwa gole i asysta.
Kilka wymian piłki Lewandowski – Ribery albo Ribery – Lewandowski to był futbol klasy światowej. Przy drugim golu „Lewego” Francuz idealnie wyłożył mu piłkę przed pole karne, po czym – po golu Polaka – pokazał publiczności, że on widzi wszystko. I rzeczywiście, skrzydłowy Bayernu z numerem 7 na koszulce, wie co robi. Klasa światowa – wrócił do formy z najlepszych swoich lat.
Po niektórych akcjach Bayernu właściwie chciałoby się wstać i klaskać jak w operze. Jedynym człowiekiem, który zachowuje totalny spokój jest trener Bayernu Carlo Ancelotti. On na gole strzelane przez własną drużynę, reaguje z irytującym wręcz spokojem. Jakby był wielkim, gadającym niedźwiedziem z rysunkowej bajki dla dzieci, który w takich sytuacjach mówi flegmatycznie: „Wiedziałem…”.
Czy ten facet po golu dla jego drużyny nie mógłby chociaż mrugnąć powieką? Wygląda na kogoś, kto żywiej reaguje chyba jedynie wówczas, gdy żona przypali mu w domu steka na obiad. Widać taka już jego natura.
W środowym meczu Robert zdobył swoją 96. i 97. bramkę dla Bayernu, a jednoczenie były to gole 199. i 200. strzelone dla drużyn niemieckich (Borussia i Bayern łącznie licząc).
„Lewy” jest przeskuteczny. Na jego zagrania czeka się dziś tak samo, jak na akcje Messiego czy Cristiano Ronaldo. Świat wstrzymuje oddech, a konferansjer krzyczy: „Przed państwem wielki Robert Lewandowski!”. Nawet gdy jest tylko rzut rożny dla Bayernu, to realizator transmisji robi zbliżenie na „Lewego”, jakby chciał powiedzieć: uwaga, rekin zaraz znów zaatakuje!
Bayern wciągnął Schalke nosem, a przecież na ławce rezerwowych pogawędkę ucinali sobie Müller, Lahm i Douglas Costa. Potencjał Bayernu jest nieziemski!
Kingsley Coman i Douglas Costa byli ściągani do Bayernu, gdy „staruszkowie”, czyli Ribery i Robben, od dłuższego czasu niedomagali zdrowotnie. Wydawało się, że zmiana warty na „młodzież” nastąpi lada moment. A jednak „starszaki” nadal się świetnie bronią swoją grą. I Ribery i Robben zaliczyli kapitalny występ, choć żaden z nich gola nie strzelił. Może także dlatego, że od tego to mają Roberta.
Bayern umie zagrać wszystko: atak pozycyjny, pressing, klepkę, a jak piłkarze w czerwonych koszulkach idą do kontry to wygląda, jakby straż jechała do pożaru. Imponujące.
Bez wielkiego ryzyka można powiedzieć, że na dzisiaj Bayern to najsilniejsza drużyna świata. Musi to tylko w końcu potwierdzić także w Lidze Mistrzów. Bayern Pepa Guardioli również wyglądał na zespół kosmiczny, a jednak ani razu nie udało się im dotrzeć do finału Ligi Mistrzów.
Teraz wydaje się, że drużyna Ancelottiego jest jeszcze silniejsza i lepiej zbalansowana. Niczego jej nie brakuje, jest drużyną kompletną. A co najlepsze, największą gwiazdą tego kompletnego zespołu, jest Robert Lewandowski. Jego marzeniem jest wygranie Ligi Mistrzów. Był z Borussią Dortmund w finale w 2013 roku, ale wtedy musiał uznać wyższość… Bayernu.
Od tamtej pory „Lewy” piekielnie się rozwinął. To jego czas, to jego moment. Podnieść ten „uszaty” puchar do góry – to się zwyczajnie „Lewemu” należy.

Inne artykuły o: Zagranica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli