Nie ma Lewandowskiego, nie ma awansu. Bayern musi wziąć się w garść

Autor wpisu: 12 kwietnia 2017 22:56

Bayern bez Roberta Lewandowskiego przegrywa pierwsze starcie z Realem Madryt 1:2. Z taką grą mistrzom Niemiec będzie ciężko wywalczyć awans na Santiago Bernabeu. Sztab medyczny ma niecały tydzień, by postawić „Lewego”na nogi.

To, że Bawarczykom będzie brakować Roberta w tym spotkaniu było niemal pewne. Na palcach jednej ręki można by policzyć spotkania, w których „Lewy” nie zagrał w Bayernie od wielu, wielu miesięcy. Nawet gdy dwa lata temu miał złamaną kość szczęki, po krótkiej przerwie, grał po prostu w masce. Lewandowskiego, odpukać, omijają groźniejsze kontuzje. Uraz barku – pamiątka po meczu z Borussią – przydarzył się w fatalnym momencie, na superważny mecz z Realem. Choć z drugiej strony, może dobrze że stało się to teraz, a nie przed finałem Ligi Mistrzów. Bo w Monachium oczywiście wierzą, że mistrzowie Niemiec w tym finale zagrają.

Lewandowski pojawił się na Allianz Arenie, tyle że w cywilnym ubraniu. I tu, godne odnotowania, środki bezpieczeństwa po ostatnich wydarzeniach w Dortmundzie zostały wzmożone. Ochrona sprawdza wszystkich, nawet jeśli nazywasz się „Robert Lewandowski”.

Pod nieobecność Polaka na boisku, siła rażenia gospodarzy spoczęła na barkach ofensywnej trójki: Ribery, Robben, Mueller. W pierwszej połowie bohaterem Bawarczyków był jednak Arturo Vidal, tym pozytywnym i tym już mniej… Najpierw gol, a potem zmarnowany rzut karny przed przerwą. Inna sprawa, że tej „jedenastki” w ogóle nie powinno być – Carvajal dostał piłką w pierś, nie w rękę. No, ale skoro był rzut karny, to należało go wykorzystać. Tyle że na boisku nie było Lewandowskiego, który w tym elemencie jest na razie bezbłędny. Do piłki nie podszedł też Mueller, który wcześniej był etatowym wykonawcą karnych. Gola, na luzaka, chciał zdobyć Vidal. Ale za dużo było jednak w tym wszystkim luzu. Chilijczyk fatalnie przestrzelił. Robert mógł co najwyżej złapać się za głowę na trybunach…
Zamiast wyniku 2:0 i spokojnej drugiej połowy, po przerwie szybko zaczęły się nerwy. Błyskawiczny gol Ronaldo, wyrównanie, a potem strata Martineza (po faulu na Ronaldo) po drugiej żółtej kartce. Pół godziny Bayern musiał grać w osłabieniu. No i to były męczarnie. Kolejny gol Portugalczyka i Real przed rewanżem w komfortowej sytuacji. To, że Bayern przegrał 1:2 to i tak cud i niemała zasługa Manuela Neuera.

Czy inaczej potoczyłoby się to spotkanie, gdyby na boisku nie zabrakło Lewandowskiego, już się nigdy nie dowiemy. Wiemy jednak na pewno, że sztab medyczny stanie na głowie, by Polak za tydzień był na sto procent gotowy na spotkanie na Santiago Bernabeu. W najbliższym ligowym meczu z Bayerem „Lewy” i tak by nie zagrał z powodu kartek. Jest więc trochę czasu, by postawić naszego napastnika na nogi. Bez niego Bayern będzie miał małe szanse na odrobienie strat z pierwszego spotkania.

Inne artykuły o: Zagranica

  • ursynów

    Pisarz amerykański -Gore Vidal , w swojej powieści Stworzenie świata, napisał,że,,człowiek nigdy nie wie,kiedy jest szczęśliwy,wie tylko,kiedy był szczęśliwy”. No i inny Vidal- Arturo ,po pudle z karnego,wiedział tylko,że kiedyś był szczęśliwy.Krótko o meczu- nie było to wielkie widowisko,kuda mu do meczu Borussii z Monaco.Bayern był wczoraj słaby, tak jak dzień wcześniej Barcelona.W obu tych drużynach na taką , a nie inną grę wpływ ma tzw.zużycie materiału(niektórych gwiazd). Dotyczy to gównie ofensywy tych drużyn.W Bayernie pewnie wiek zawodników ma na to wpływ, w Barcelonie zmęczenie samym sobą.Potrzeba świeżej krwi.Moja Legia zremisowała u siebie z wielkim Realem,Ronaldo przy Pazdanie sobie nie pograł, w Monachium błyszczał.Czy powrót Lewgo pomoże?Będzie ciężko,ale nie takie cuda się zdarzały.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli