Lewandowski przerwał trening. To zły znak

Autor wpisu: 11 kwietnia 2017 13:40

Występ Roberta Lewandowskiego w jutrzejszym meczu Ligi Mistrzów z Realem Madryt w ćwierćfinale Ligi Mistrzów stoi pod dużym znakiem zapytania. Reprezentant Polski zszedł z boiska po kwadransie dzisiejszego treningu.

Już w sobotę, gdy „Lewy” schodził z boiska w trakcie meczu z Borussią Dortmund, można się było domyślić, że z występem z Królewskimi może być ciężko, chociaż on sam przekonywał, że wszystko będzie OK (tutaj). Napastnik Bayernu po strzeleniu gola z rzutu karnego (na 4:1) powstrzymał swoich kolegów przed złożeniem mu gratulacji. Wskazywał na bolący bark i za chwilę został zmieniony. Mimo że nie dograł meczu do końca, został wybrany najlepszym graczem 28. kolejki Bundesligi.

Dziś wyszedł na oficjalny trening, ale po kilkunastu minutach, jeszcze zanim wyproszono dziennikarzy i fotoreporterów, opuścił boisko. A to nie jest dobry znak. Potwierdza to jego agent Cezary Kucharski, któremu Lewandowski napisał krótkiego sms-a, że jest słabo.
– Wiem tylko tyle, że nie wiadomo czy Robert zagra – mówi nam Kucharski.

Dziś o 17.30  pytania o zdrowie Lewandowskiego usłyszy trener Carlo Ancelotti (o tej godzinie jest przedmeczowa konferencja prasowa). Jest jednak duże prawdopodobieństwo, że nie odpowie jednoznacznie, bo sztab medyczny z ostateczną decyzją może się wstrzymać do jutra. Chociaż akurat w Bayernie czekać do ostatniej chwili nie lubią, decyzje co do zdrowia zawodników wolą podejmować wcześniej. To była jedna z rzeczy, które nie podobały się poprzednikowi Ancelottiego, czyli Pepowi Guardioli. Ale w przypadku Lewandowskiego, jeśli jest jakiś cień szansy, że do jutra się wykuruje, lekarze zapewne staną na głowie, żeby doprowadzić go do pełnej sprawności.

Inne artykuły o: Zagranica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli