Lewandowski kontra Ronaldo, Piszczek kontra Glik… Szykują się hity w Lidze Mistrzów

Autor wpisu: 17 marca 2017 13:48

Gdybyśmy mogli, trochę inaczej ustawilibyśmy ćwierćfinałowe pary Ligi Mistrzów… Mecze zapowiadają się fantastycznie, ale szkoda, że na tym etapie rozgrywek trzeba będzie się pożegnać z kilkoma gigantami. Robert Lewandowski znowu będzie miał okazję wyeliminować Real Madryt.

Głośno chyba nikt tego nie powiedział, ale po cichu przedstawiciele siedmiu klubów liczyli na wylosowanie angielskiej niespodzianki. Bo to, że Leicester w zeszłym sezonie spektakularnie wywalczyło tytuł mistrzowski w Anglii to jedno, ale forma jaką prezentują w tym sezonie i miejsce w lidze, w zestawieniu z tym gdzie „Lisy” dotarły w Champions League to już zupełnie co innego. Fakt, że wyeliminowanie Sevilli to nie było tylko czystym przypadkiem, czy raczej wypadkiem przy pracy hiszpańskiej drużyny, ale jednak Leicester w gronie pozostałych ćwierćfinalistów prezentuje się w tym sezonie dość blado. Trafiło na Atletico i choć trudno nie wskazać tu na zespół z Madrytu, przykład Sevilli pokazał, że możemy być jeszcze świadkami jakiejś niespodzianki.
W półfinale zabraknie jednego z naszych reprezentacyjnych obrońców. Łukasz Piszczek z Borussią zmierzy się z rewelacją – Monaco Kamila Glika.
Panowie będą mieli z pewnością wiele do pogadania o tym starciu już za kilka dni podczas zgrupowania kadry przed meczem z Czarnogórą.

???????? @lukaszpiszczek_lp26

Post udostępniony przez Kamil Glik (@kamilglik25)

Na dziś ciężko wskazać faworyta w dwumeczu Juventusu z Barceloną. Po tym co stało się w obu spotkaniach Katalończyków z PSG, możemy chyba zakładać każdy scenariusz. Byle tylko sędziowie stanęli na wysokości zadania, a szykuje się prawdziwa bitwa, szczególnie że Juve będzie chciało się zrewanżować Barcelonie za finał Ligi Mistrzów sprzed dwóch lat (Hiszpanie wygrali 3:1).

Bayern Monachium Carlo Ancelottiego zmierzy się z Realem Madryt, w którym szkoleniowiec jeszcze nie tak dawno pracował. To, że w półfinale nie zagra jedna z tych drużyn, to chyba najgorsza informacja po dzisiejszym losowaniu. Ancelotti przyznał na konferencji, że los bywa przewrotny, skoro skojarzył go już teraz z byłym klubem, ale on nie zamierza się tym przejmować, bo w tym roku chce po prostu wygrać Champions League.
Wygrać chce też Robert Lewandowski:

Cztery lata temu „Lewy”, jeszcze w barwach Borussii, wbił w pamiętnym półfinale cztery gole Realowi (4:1) i od tego czasu jego nazwisko ciągle przewija się w kontekście zespołu „Królewskich”. Co tym razem ugra, jak wypadnie na tle Ronaldo… Dobra, nie możemy się doczekać.

Inne artykuły o: Liga Mistrzów | Zagranica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli