Legia może jeszcze zarobić na Prijoviciu. I to całkiem sporo!

Autor wpisu: 22 grudnia 2017 13:12

Serbskie media donoszą, że angielskie kluby zagięły parol na Aleksandara Prijovicia i bardzo chętnie widziałby go u siebie już tej zimy. Kto konkretnie? Everton, Huddersfield, czy Leeds United. Gdyby do transferu doszło, byłaby to doskonała wiadomość dla… Legii.

Tak, tak. Choć po Prijoviciu przy Łazienkowskiej zostało już tylko wspomnienie, to wciąż mistrzowie Polski mogą na tym piłkarzu zarobić. Rok temu przy sprzedaży do PAOK Saloniki (za 2 mln euro) Legia zagwarantowała sobie 15 proc. od kolejnego transferu. A kolejny transfer może być z grubej półki (jak na nasze realia oczywiście), bo 27-letni napastnik reprezentacji Serbii w kontrakcie ma wpisaną klauzulę odstępnego w wysokości 10 mln euro. I ponoć nikogo – przynajmniej w Anglii – ta klauzula nie przeraża. 15 procent od 10 mln euro – to byłby niezły zysk za piłkarza, którego od roku w klubie już nie ma.

Trzeba jednak przyznać, że Prijović na zainteresowanie zasłużył, bo w Grecji wiedzie mu się naprawdę nieźle. W tym sezonie zagrał w 20 spotkaniach, strzelił 10 goli i zaliczył dwie asysty. Ale i wiosną błyszczał, dzięki czemu trafił do serbskiej kadry. Zagrał w kilku meczach el. MŚ 2018 i niewykluczone, że w czerwcu przyjedzie ze swoją reprezentacją na mundial do Rosji. Serbowie na pewno tam będą (zagrają w grupie E z Brazylią, Szwajcarią i Kostaryką). I niewykluczone, że przyjedzie jako piłkarz jednego z klubów angielskich. Według serbskiego dziennikarza Milosa Markovica – Prijoviciem poważnie zainteresowane jest Huddersfield, ale także Everton i walczące o awans do Premier League Leeds United. A sam piłkarz niedawno w rozmowie z serwisem sport.pl mówił: – Ten sezon jest dla mnie wyjątkowy. Strzelam dużo, notuję asysty, a PAOK jest na pierwszym miejscu tabeli ligi greckiej. Ale ciągle jestem głodny. Wciąż chcę więcej i więcej…

Inne artykuły o: Zagranica

Inne w tej kategorii

Mistrzostwa Świata 2018 Zagranica Za bardzo liczyliśmy na Jezusa

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli