Kuba Rzeźniczak blisko Ligi Mistrzów. Bardzo blisko

Autor wpisu: 15 sierpnia 2017 21:51

Jakub Rzeźniczak i jego nowi koledzy z Qarabag Agdam są bardzo blisko gry w Lidze Mistrzów. W pierwszym meczu fazy play off eliminacji pokonali u siebie FC Kopenhaga 1:0. Najzupełniej zasłużenie.

Z pewnością faworytami tej konfrontacji i w ogóle rywalizacji w tej parze są wyżej cenieni w hierarchii piłkarze klubu duńskiego. Ale w meczu rozgrywanym w Baku gracze z Kopenhagi długimi momentami nie mieli pomysłu na usidlenie rywali, a w drugiej połowie nie mieli nawet pomysłu na siebie samych.
Qarabag grał za to bezkompromisowo. Nie było mowy o jakimkolwiek murowaniu swojej bramki, a ciągłe szukanie, jak ugryźć rywali. Skończyło się na jednokrotnym ugryzieniu – przez Madatowa w 25. minucie. Napastnik Qarabag uprzedził obrońców Kopenhagi i skutecznie dobił do bramki piłkę odbitą od słupka po strzale Ndlovu. O obrazie trochę mówi statystyka strzałów celnych: 7 do 1 na korzyść gospodarzy.

Tyle skrótowego streszczenia. Dla nas najfajniejszą sprawą jest, że Jakub Rzeźniczak w tym wyniku miał spory udział i naprawdę jest o krok od powrotu do Ligi Mistrzów. Grał cały mecz  – na środku obrony, aczkolwiek Qarabag przejmując piłkę preferował taką transformację ustawienia, przy której Kuba często lądował na lewej stronie. W wykonaniu Kuby była to gra bardzo „bezpieczna”, rzec można. Bardzo ostrożnie i odpowiedzialnie w defensywie i bez szarż w grze ofensywnej – te zostawiał wyżej ustawionym kolegom.

Patrząc zwłaszcza na drugą połowę, można powiedziec, że Qarabag mógł się pokusić o wyższą wygraną, ale 1:0 u siebie to i tak jest bardzo dobry wynik. Kuba posmakował Ligi Mistrzów z Legią w poprzednim sezonie, teraz Legii w Lidze Mistrzów oczywiście zabraknie, ale Rzeźniczak ma bardzo realną szansę, by ponownie w niej wystąpić. No i jak to jest – stracił ten Kuba sportowo opuszczając Legię i jadąc do Azerbejdżanu? Chyba jednak nie…

Inne artykuły o: Zagranica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli