Krychowiak zagrał z amatorami, a rywale z humorem: ale się nas boją!

Autor wpisu: 5 lutego 2017 14:51

Temat Grzegorza Krychowiaka odesłanego do gry w rezerwach PSG w amatorskiej lidze CFA zrobił furorę we francuskich mediach. Może nawet nie za sprawą samego „Krychy”, ile jego… rywali.

Trener Unai Emery nie zabrał Grzegorza Krychowiaka do kadry na mecz z Dijon, a odesłał do drużyny rezerw, by tam po kontuzji zaczął grać cokolwiek, bo w pierwszym zespole chyba póki co na to wielkich szans nie ma. A same treningi szczególnie dla Krychowiaka, jak wiadomo od dawna, to za mało, by „poczuć” futbolówkę.

Sytuacja niby normalna, w wielu ligach na porządku dziennym jest dawanie szans na rozegranie w rezerwach piłkarzom, którzy z jakiś powodów nie grali dłuższy czas. W Polsce wręcz naturalne. Ale we Francji jest ciut inaczej. Liga amatorska CFA to czwarty poziom rozgrywkowy pod kuratelą francuskiej federacji. Większość klubów Ligue 1 wystawia w niej (albo jeszcze klasę niżej – w CFA2) drużyny rezerw będące de facto zespołami młodzieżowymi. Tacy „poważni” seniorzy trafiają tam bardzo rzadko. Z pierwszej drużyny PSG w CFA ostatnimi czasy grywali tylko piłkarze na dorobku – Nkunku, Ongenda, Augustin, Georgen, dla których z racji wieku to jest naturalne środowisko.
Rok temu do CFA odesłany był Serge Aurier – ale zdarzyło się to po słynnej awanturze, gdy Aurier obraził w niekontrolowanym występie na mediach społecznościowych trenera Laurenta Blanca i Zlatana Ibrahimovicia, po czym od pierwszej drużyny został odstawiony. W PSG pierwsza drużyna i zespół rezerw z CFA, który gra w ośrodku treningowym PSG w podparyskiej miejscowości Saint-Germain (zresztą stąd się wzięła nazwa PSG – na początku lat 70. połączono dwa kluby: z Paryża i z Saint-Germain), odgradza dość wyraźna granica.

Granicę tę przekroczył w sobotę Krychowiak, który zagrał 77 minut przeciwko Granville (3:0; oprócz „Krychy” z piłkarzy ocierających się o kadrę pierwszego zespół zagrali jeszcze 18-letni Georgen i 19-letni Augustin). I podobno prezentował się naprawdę nieźle. Na tle amatorów z Granville.
Być może poza samą informacją przeszłoby to bez większego echa, gdyby igiełki na Twitterze nie puścili rywale. Granville to malutka, 13-tysięczna mieścina nad Kanałem La Manche, a US to klubik wyjątkowo skromny. Można żartem rzucić, że Krychowiak za roczną gażę w PSG mógłby go kupić całego wraz ze wszystkimi piłkarzami.

W Granville osoba Krychowiaka w składzie PSG wzbudziła nie bez powodu spore emocje. Na klubowym Twitterze pojawił się wpis: „PSG wydało 30 milionów, żeby Krychowiak zagrał przeciwko nam w CFA. Nie wiedzieliśmy, że tak się nas można bać”.

Po meczu znów nawiązano do Krychowiaka: „Granville przegrało 0:3 z rezerwami PSG wzmocnionymi Krychowiakiem”.

Wpisy zaskoczonego Granville i cała sytuacja zostały zauważone przez francuskie media – jako ciekawostka, niekiedy ironia, a i nie obyło się bez oskarżenia Granville o trollowanie Krychowiaka i PSG, co wydaje się jednakże daleko posuniętą przesadą.
Amatorzy jadą na mecz ligowy w amatorskiej lidze i nagle widzą przed sobą dwukrotnego triumfatora Ligi Europy kupionego pół roku temu za 30 milionów euro. Aż się prosiło o komentarz, nawet jeśli komuś może wydać się to zbytnią złośliwością.

A sam Krychowiak? Jego brat Krzysztof, zajmujący się karierą Grzegorza, przyznał na sports.pl, że w czerwcu razem ocenią sezon i zdecydują, co dalej robić. Póki co „Krycha” pracuje i czeka na szansę. Niekoniecznie z amatorami.
Już we wtorek PSG gra kolejny mecz ligowy – z Lille, w piątek następny – z Bordeaux, we wtorek za tydzień – pierwszy mecz 1/8 finału LM z Barceloną, a 18.2 ligę z Tuluzą. Przy tak napakowanym kalendarzu, wydaje się, że i dla Krychowiaka Emery znajdzie miejsce w drużynie.

I jeszcze jeden obrazek z CFA – gol Augustina w meczu z Granville:

Inne artykuły o: Zagranica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli