Krychowiak w Mediolanie? Czy to aby na pewno dobry kierunek…

Autor wpisu: 2 maja 2017 12:48

Niesamowite, jakich czasów człowiek dożył. Jedna z największych i najsłynniejszych firm futbolowego świata Inter Mediolan rozważa, czy porwać się na transfer Grzegorza Krychowiaka, a tu się wypada zastanowić: ma to sens dla reprezentanta Polski?

Inter, Milan – przez całe wieki dla największych polskich piłkarzy to było „marzenie ściętej głowy”. Dziś sytuacja jest cokolwiek jednak inna. I w przypadku polskich piłkarzy, i w przypadku sytuacji obu klubów.
Właśnie „La Gazzetta dello Sport” znów drąży temat: Krychowiak w Interze. Nie po raz pierwszy, bo włoskie media generalnie Krychowiaka lubią umieszczać w transferowych spekulacjach Serie A, choć ostatnio głośniej było o Romie albo Napoli (czytaj: TUTAJ). Teraz grany jest Inter, ale w poważniejszym „sosie”, bo z powołaniem się na informacje od dyrektora sportowego Interu Piero Ausilio i jego kontakty zarówno z menedżerem Krychowiaka, jak i szefami PSG. Zresztą gazeta przypomina, że już zimą na linii Inter – PSG była rozmowa o ewentualnym transferze Polaka.

To jakiś poważniejszy konkret już jest. Tak jak konkretem jest to, że Krychowiak raczej musi szukać nowego klubu. Czy to definitywnie, czy na wypożyczenie. Następny sezon to sezon finałów MŚ 2018 i Krychowiak nie może sobie pozwolić na to, by go stracić. A w Paryżu wiele w jego sytuacji może się nie zmienić. Czy Emery zostanie pogoniony z Parc des Princes (raczej), czy nie, można się spodziewać sporego wietrzenia szatni i ściągania kolejnych, raczej drogich piłkarzy. Także konkurentów dla Krychowiaka. Polskie media często lubią epatować hasłami: Matuidi (Thiago Motta, Verratti… wstaw odpowiednie) odchodzi, ubywa rywal Krychowiakowi. To niezupełnie prawda. Jeden odejdzie… dwóch przyjdzie.

W związku z tym Krychowiak latem musi zdecydować co dalej. Ale jak się zdaje ze wszystkich wymienianych kierunków, akurat Mediolan nie jest tym najlepszym. Zamiana jednej stolicy mody na drugą poza wymianą kolekcji jesienno-zimowej niekoniecznie musi być zmianą dobrą.
Inter (podobnie zresztą jak Milan) jest dziś w chińskich rękach. A jego właściciel Zhang Jindong nie może być zadowolony z wyników klubu. Inter szybko odpadł z Ligi Europy i z Pucharu Włoch, w Serie A jest dopiero siódmy, praktycznie bez szans na europejskie kwalifikacje. I gra po prostu słabo. Zhang Jindong póki co daje wsparcie trenerowi Stefano Pioliemu, ale to oznacza tylko tyle, że nie zwolni go do końca sezonu. Zresztą teraz już nie ma po co. Podobno jednak rozmawia o przyszłości między innymi z Claudio Ranierim.

Nowy trener, nowa miotła, nowe transfery. W pucharach z Interem Krychowiak by nie grał, co już jest jakąś degradacją. Ilu miałby konkurentów w środku pola – okazałoby się dopiero na sam koniec okienka transferowego. „La Gazzetta dello Sport” upiera się, że mocno grany jest m.in. transfer Holendra Kevina Strootmana z Romy, który właśnie z Krychowiakiem miałby stworzyć duet w środku drugiej linii. To dziś jednak wczesne spekulacje.
Wydaje się, że Krychowiak rozważając Inter, pakowałby się w następną niepewność. O wiele lepszą opcją byłby jednak… powrót do Sevilli, którą zna, gdzie jego znają, i która to Sevilla dziś więcej znaczy w Primera Division niż Inter w daleko słabszej Serie A. Sevilla to nie jest kierunek wykluczony. Niedawno trener Jorge Sampaoli przyznał, że jest sobie w stanie wyobrazić taką sytuację.

sklep vitasport.pl
forBET

Inne artykuły o: Zagranica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli