Krychowiak „porysowany”. Ale zniósł to dzielnie. Lewczuk doprowadził do furii Balotellego

Autor wpisu: 21 grudnia 2016 23:10

Jeśli ktoś poleciał po przedświąteczne pierniczki i nie dotrwał do końca meczów Polaków w ostatniej w tym roku kolejce we Francji, będzie przekonany, że nic się nie działo. Ależ działo się, działo. Krychowiaka „zaorali” do krwi, a Lewczuk wkurzył Balotellego.

Zakrawa na ironię, ale najbardziej efektowne wynikiem zwycięstwo PSG w tym sezonie – 5:0 nad outsiderem Lorient wcale nie było porywającym widowiskiem. Owszem Parc des Princes się bawił, ale patrząc z boku, prócz goli, nie było… na co patrzeć. Lorient nie stawiło oporu, a Paryż był wyjątkowo skuteczny.
W zasadzie jedyne, co wzbudziło nasze emocje, to krew na kostce Krychowiaka. Krycha wszedł na boisko w 68. minucie za Thiago Mottę, nie miał specjalnie okazji ani do błyśnięcia na plus, ani do krytyki za cokolwiek. A jednak stał się jednym z bohaterów operatora tv, który wypatrzył jego kontuzję. W jednym ze starć rywal tak mocno (acz przypadkowo) otarł kostkę Polaka, że temu przez getra zaczęła sączyć się krew. Krychowiak jednak po opatrzeniu wrócił na boisko i dzielnie dotrwał do końca.

To jednak nie Krychowiak, a Igor Lewczuk zagrał w najbardziej emocjonującym meczu „polskiej” drużyny w tej kolejce Ligue 1. Temperatura wrzenia towarzyszyła rywalizacji Bordeaux z liderem Nice. Drugiej w krótkim czasie, bo dopiero co Bordeaux wyeliminowało Nice w Pucharze Ligi. Wtedy Lewczuk niespecjalnie dał pograć Mario Balotellemu, teraz… też. 180 minut rywalizacji z defensywą Bordeaux – w tym z Lewczukiem – tak wyprowadziło Włocha z równowagi, że już w doliczonym czasie gry po kolejnym starciu z Lewczukiem… zaatakował go. Sędzia pokazał Włochowi czerwoną kartkę, a chwilę później także jego koledze z drużyny Younesowi Belhandzie. Nice kończyło w „9” i straciło punkty remisując 0:0.

Z Polaków zagrali jeszcze: oczywiście Kamil Glik (raczej bezproblemowe zwycięstwo Monaco z Caen 2:1), Mariusz Stępiński (1:0 Nantes z Montpellier) i Maciej Rybus – w drugiej połowie meczu OL – Angers 2:0 zmienił Jeremy Morela. Pauzował kontuzjowany Kamil Grosicki.

Inne artykuły o: Zagranica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli