Kapustka może mieć jeszcze bardziej pod górkę w Leicester

Autor wpisu: 4 stycznia 2017 16:33

Leicester stara się o kolejnego skrzydłowego. Angielskie media piszą, że w miejsce Bartosza Kapustki. W Anglii mają się zjawić przedstawiciele agencji reprezentującej zawodnika, żeby rozwiązać jego problem.

Kapustka zagrał dziś kolejny mecz w drugiej drużynie Leicester (porażka z Brighton 0:1). I wydaje się jasne, że w tym sezonie reprezentant Polski, jeśli będzie zakładał koszulkę tego klubu, to tylko w drużynie rezerw. Menedżer „Lisów” Claudio Ranieri rozgląda się bowiem za wzmocnieniem na lewym skrzydle. Jak donoszą angielskiej media („Daily Mirror”), mistrzowie Anglii starają się o Robbiego Brady’ego z Norwich. 25-latek jest wyceniany na ponad 10 mln funtów, czyli ponad dwa razy więcej, niż kosztował Kapustka. Nie wiadomo, czy uda się kupić akurat tego zawodnika, ale w styczniowym oknie transferowym sprowadzenie doświadczonego skrzydłowego jest jednym z priorytetów. Dlatego, że Kapustka nie spełnia oczekiwań. A jeśli sprowadzą nowego zawodnika, to akcje „Kapiego” polecą jeszcze bardziej w dół.

Wiadomo, że Bartosz niepokoi się swoją patową sytuacją. Pat polega na tym, że nie chce wrócić do Cracovii na wypożyczenie, a przepisy nie pozwalają na grę w trzech różnych klubach w jednym sezonie. Jak przyznał w rozmowie z „Polska The Times”, do Anglii wybierają się przedstawiciele agencji reprezentującej zawodnika i mają pomóc znaleźć jakieś rozwiązanie.

W całej sytuacji Kapustka ma trochę pecha, bo Lisy w tym sezonie mocno obniżyły loty. Można wręcz powiedzieć, że poleciały w tabeli na łeb na szyję, bo tuż za półmetkiem rozgrywek zajmują dopiero 15. miejsce –  mają 6 punktów nad strefą spadkową, 28 tracą do lidera (a może być więcej, bo dziś wieczorem Chelsea gra z Tottenhamem). Ranieri jest pod presją i nie bardzo może pozwolić sobie na eksperymenty. A szkoda, bo Włoch jakoś dziwnie uprzedził się do Polaka. Dziwne jest to o tyle, że wcześniej wychwalał Polaka, tymczasem do tej pory nie dał mu nawet powąchać murawy w meczu o punkty. I nie pozostawia specjalnie złudzeń, że wkrótce to się zmieni.

Inne artykuły o: Zagranica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli