Kapustka błyszczał, ale Ranieri go zdjął. Fani Lisów w szoku

Autor wpisu: 18 lutego 2017 19:36

Bartosz Kapustka zagrał w barwach Leicester w meczu z Millwall w Pucharze Anglii. Reprezentant Polski był jednym z najlepszych, jeśli nie na boisku, to na pewno w swojej drużynie. Ale „Lisy” przegrały 0:1 i odpadły z rozgrywek.

Trudno trafić na Claudio Ranierim. To był drugi pucharowy mecz Leicester, w którym wystawił od początku Kapustkę. Polak nie zawiódł go poprzednim razem w wygranym (rewanżowym) meczu z Derby, kibice pożegnali go nawet owacją na stojąco. W tym samym spotkaniu grał również Marcin Wasilewski. Kilka dni później w meczu ligowym ze Swansea obaj Polacy nie zmieścili się nawet na ławce rezerwowych. Leicester przegrało 0:2.

Błaszczykowski wzruszony w Dortmundzie. Szacun od Żółtej Ściany

Dziś Kapustka znowu zaczął w pierwszym składzie (Wasyl wszedł w 70. minucie). Spisywał się lepiej, niż w poprzednim spotkaniu. Można powiedzieć, że na tle kolegów błyszczał. Po jego podaniach okazje bramkowe mieli Shinji Okazaki i Ahmed Musa. Był najbardziej kreatywnym zawodnikiem. Kilka razy postraszył bramka rywali uderzeniami zza pola karnego. Ale po 64 minutach trener „Lisów” zdjął reprezentanta Polski. Wpuścił za niego doświadczonego Marca Albrightona. I nie była to dobra zmiana, Irlandczyk nie wniósł nic dobrego do gry. Podobnie zresztą jak wpuszczony 10 minut później Jamy Vardy (za Demaraia Graya). Mało tego, w ostatnich sekundach gospodarze – grający od 52. minuty w dziesiątkę – strzelili gola i wyeliminowali faworytów.
To, że Kapustka był wyróżniającym się piłkarzem, to nie tylko nasze zdanie. Wystarczy rzucić okiem na opinie kibiców. W wielu powtarza się ten sam wątek.

Można się dalej zastanawiać, czy Polak jest już gotowy do gry w Premier League, ale coraz większe wątpliwości budzi zachowanie Ranierego. Włoch w tym sezonie kompletnie się pogubił, zaczyna zachowywać się irracjonalnie. Jego zespół, przypomnijmy – mistrz Anglii – zajmuje 17. miejsce w tabeli angielskiej ekstraklasy. Nad ostatnią drużyną (Sunderlandem) ma tylko 2 punkty przewagi. Widmo spadku zagląda „Lisom” głęboko w oczy.
W najbliższej kolejce Leicester gra u siebie z Liverpoolem. Czy Kapustka może liczyć na szansę? Wydaje się, że niekoniecznie. Nie dlatego, że wciąż nie jest gotowy, ale dlatego, że menadżer traci chyba kontakt z rzeczywistością.

Inne artykuły o: Zagranica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli