Islandia? Albania? To już było grane… Teraz czas na Wyspy Owcze!

Autor wpisu: 8 października 2016 13:17

Islandia, Albania, Irlandia Północna, Walia – uczestnictwo, ale i sama jakość ich gry podczas EURO 2016 to była sensacja ostatnich miesięcy w europejskim futbolu. Dziś to już „uznane firmy”, a na salony wdziera się kopciuszek nad kopciuszkami – Wyspy Owcze!

Wyspy Owcze w piątek pojechały do Rygi i bez pudła ograły Łotwę 2:0. Łotwę, która przecież ma na koncie uczestnictwo w finałach EURO i to jeszcze w formule 16-zespołowej (2004 rok, zresztą kosztem biało-czerwonych). Pierwszy mecz „Owczarze” zremisowali u siebie 0:0 z uczestnikami ostatniego EURO – Węgrami i po dwóch kolejkach w swojej grupie zajmują… drugą lokatę, wyprzedzając Portugalię, Łotwę, Węgry i Andorę (prowadzi Szwajcaria). W poniedziałek czas na próbę najwyższej trudności – do Torshavn przyjeżdżają Portugalczycy.

Przypomnijmy, że Wyspy Owcze pod wodzą Duńczyka Larsa Christiana Olsena („tego” Larsa Olsena – mistrza Europy z 1992 roku) w eliminacjach EURO 2016 dwukrotnie wygrały z Grecją, zresztą ta drużyna nigdy – mimo marki najniższej z możliwych – jeśli zniżała głowę, to tylko po to, by poszarpać nogawki faworytom. Jeszcze jako debiutant urwała punkty Austriakom, co było wówczas małym trzęsieniem ziemi, przynajmniej w okolicach Wiednia.

Podobnie jak zmieniało się nasze futbolowe postrzeganie Islandii czy Albanii, tak chyba powoli musi zmieniać się i postrzeganie Wysp Owczych. To już nie tylko „pasterze” i „mleczarze”. Przynajmniej połowa reprezentacji gra w coraz sensowniejszych klubach islandzkich, ale też i, a może przede wszystkim, w profesjonalnych klubach ekstraklasy duńskiej i norweskiej. Wartość reprezentacji według transfermarkt.de oczywiście skromniutka – 2,5 miliona euro, ale też nie abstrakcyjnie skromniutka. Na podobnym poziomie wyceniany jest na przykład Trenčin, z którym dopiero co Legia miała gigantyczne kłopoty w eliminacjach Ligi Mistrzów.

Zastanawiają nie tylko suche wyniki Wysp Owczych (każdej ślepej kurze ziarno może się trafić w końcu), ale i statystyki obu ostatnich meczów. To nie była dramatyczna obrona i szczęście przy jedynej kontrze plus samobój rywala. I Węgrom, i Łotwie „Owczarze” w posiadaniu piłki ustępowali nieznacznie, z Węgrami oddali w meczu 14 strzałów (Węgrzy tylko jeden więcej), z Łotwą wygrali statystykę strzałów celnych (5-3).

Sami zobaczcie kompilację sytuacji strzeleckich z meczu piątkowego w Rydze. Zdecydowanie dominują w niej akcje gości:

Inne artykuły o: Mistrzostwa Świata 2018 | Zagranica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli