Guardioli odbiło? „To początek końca mojej kariery”

Autor wpisu: 2 stycznia 2017 20:10

Menedżerowi Manchesteru City Pepowi Guardiola wyraźnie nie służy praca w Anglii. Po wygranej z Burnley 2:1 udzielił kilku bardzo dziwnych wywiadów.

Do tego, że Pep zachowuje się czasem bardzo dziwnie, już się przyzwyczailiśmy. Miał swoje odpały w Barcelonie i w Bayernie Monachium, ale w Anglii zdarzają mu się najczęściej. A przecież pracuje tu dopiero pół roku.
Dziś przeszedł samego siebie. I to nie jedną wypowiedzią, a serią krótkich wystąpień przed kamerami. Najbardziej szokujące było wyznanie dla NBC.

Będę pracował w Manchesterze jeszcze przez trzy sezony, może dłużej, ale to już jest początek końca mojej kariery trenerskiej, jestem tego pewny. Nie mam zamiaru siedzieć na ławce do 60 czy 65 roku życia. Czuję, że proces pożegnania już się zaczął – stwierdził.

Co Guardioli podniosło tak ciśnienie? Okoliczności wygranej z Burnley? The Citizens męczyli się okrutnie, kończyli mecz w dziesięciu, bo za czerwoną kartkę wyleciał Fernandinho (trzeci raz w tym sezonie). Guardiola poproszony o opinię na temat sytuacji z udziałem Brazylijczyka, dosyć opryskliwie wymigał się od komentarza.
– To ty jesteś dziennikarzem, widziałeś to i sam wyjaśnij – powiedział.
– Ale mi nie płacą za wyjaśnianie, tylko zadawanie pytań – odpowiedział reporter.
– Mi też nie. Ja opowiadam o meczach, nie o czerwonych kartkach i tym podobnych.

OK, czasem trenerzy biorą na celownik dziennikarzy, którzy w jakiś sposób im podpadli – nieodpowiednim pytaniem, albo komentarzem. Ale Guardiola po meczu z Burnley w podobnym tonie rozmawiał ze wszystkimi.

To kilka smaczków z innej rozmowy.
– Czerwona kartka dla Fernandinho. Jaka jest twoja opinia o tej sytuacji?
– Ty jesteś dziennikarzem, nie ja.
– Ale jesteś menedżerem, kibice chcieliby wiedzieć co myślisz.
– Zapytaj sędziego, nie mnie.
[…]
– W Anglii zasady gry są inne niż na całym świecie. Według zasad na świecie Claudio Bravo był faulowany w polu pięciu metrów, tutaj nie.
[…]
– Manchester wygrał mecz, nie wyglądasz na szczęśliwego. Dlaczego?
– Jestem szczęśliwszy niż myślisz. Szczęśliwego Nowego Roku.
[…]
– Czy Manchester City wciąż liczy się w wyścigu po mistrzostwo Anglii?
– Wczoraj się nie liczył, dlaczego miałby liczyć się dzisiaj.

Nie wiemy do końca, czy to pomeczowe nerwy, kac po Sylwestrze, zaszkodziła mu fasolka w pomidorowym sosie na śniadanie, czy może ciężko mu na żołądku po kiełbasie w sosie własnym, którą zjadł na obiad. W każdym razie coś nam się wydaje, że Guardiola na Wyspach Brytyjskich nie wytrzyma nawet trzech lat. Nie mówiąc o tym, żeby miał tu zostać dłużej. Bo się chłop wykończy po prostu.

Inne artykuły o: Zagranica

  • Juz wyjasniam

    Hehe nie wazne co mowia, wazne zeby mowili. Pep dba o swoja medialnosc. A do tego przeciez polowa tych wywiadow na sciankach to glupoty i flaki z olejem. Pep dodal kolorytu, spoko gosc, w inteligentych slowach wysmiewa sie z tej szopki, szkoda, ze nie wszyscy to kumaja

  • Yano Sik

    zaszkodziła mu fasolka w pomidorowym sosie na śniadanie, czy może ciężko mu na żołądku po kiełbasie w sosie własnym, którą zjadł na obiad ???
    ———–
    bardzo dogłębna analiza dziennikarska……
    to proszę jeszcze zdradzić co wy tam jecie w tej redakcji ?

  • kibic Z W-wy

    O wywiadach Th. Muellera – o gównie w butach i nie tylko – już było?

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli