Grzegorz Krychowiak musi walczyć. Sama znajomość z Emerym to za mało

Autor wpisu: 23 sierpnia 2016 15:11

Grzegorz Krychowiak na razie lekko w Paryżu nie ma. Oficjalnie przywitany na oficjalnej inauguracji nowego sezonu na Parc des Princes – z Metz, cały mecz przesiedział jednak na ławce rezerwowych. W PSG na środku pomocy tłok niczym w japońskim metrze.

Trzy mecze zagrali paryżanie w tym sezonie. Z Lyonem o Superpuchar Francji (4:1), z Bastią na Korsyce (1:0) i właśnie w miniony weekend u siebie z Metz (3:0). Mecz z Lyonem Krychowiak oglądał jeszcze z trybun, bo stosunkowo późno dołączył do drużyny odpoczywając po EURO, następne dwa z ławki rezerwowych. To całkowicie nowa sytuacja dla „Krychy”, który ostatnimi czasu był przyzwyczajony raczej do tego, że właśnie od niego zaczyna się ustalanie składu – także przez Unaia Emery’ego w Sevilli.
W Paryżu jednak Krychowiak trafił do klubu, którego bogactwo kadrowe jest absolutnie nieporównywalne z sytuacją w Sevilli, reprezentacji Polski, o Stade Reims już nie wspominając.
Póki co Emery niezwykle docenił przede wszystkim Włocha Thiago Mottę, który jest kapitanem zespołu i jawi się jego absolutnym – po odejściu Zlatana Ibrahimovicia – liderem. Obok Motty w Ligue 1 w środku pola gra 21-letni (ale już grubo ponad 100 meczów dla PSG)  wychowanek klubu Adrien Rabiot, wielki talent, który o mały włos a znalazłby się w kadrze na EURO 2016, mimo olbrzymiej przecież w niej konkurencji.
W Superpucharze wystąpił zaś sprowadzony z Tottenhamu na Parc des Princes w ubiegłym roku 26-letni Benjamin Stambouli, no ale wtedy nie tylko Krychowiak nie był jeszcze w pełni gotowy do gry. Nie był gotów także wicemistrz Europy Blaise Matuidi. Teraz, podobnie jak Krychowiak, jest, ale musi się zadowolić rolą rezerwowego póki co. Z ławki wchodzi także Marco Verratti. Verratti u Laurenta Blanca często grywał właśnie z Mottą – bo jest świetny i w przerywaniu akcji, ale także potrafi je napędzić. Emery tutaj Verrattiego już nie ma jak upchnąć – ewidentnie będzie mu dawał zadania bardziej ofensywne.
„Trzeba być cierpliwym” – mówił w poniedziałek Krychowiak w streamingu dla „Gazety Wyborczej” i dodawał: „Trener wyraźnie dał do zrozumienia, że nie będzie żadnej taryfy ulgowej, że trzeba będzie walczyć o miejsce w składzie. Ciężko pracuję, walczę i staram się udowadniać, że warto, aby trener na mnie postawił jak najszybciej. Mam zaufanie do trenera i wierzę, że jest dla mnie miejsce w tym zespole”.
A więc – nie ma lekko, nawet dla pupila Emery’ego i nawet, gdy kosztował 34 miliony euro. Trochę luźniej mogłoby się zrobić w składzie, gdyby zgodnie z prasowymi spekulacjami do Juventusu odszedł Matuidi. Zresztą zainteresowanie piłkarzem ze strony mistrza Włoch potwierdził sam Emery. Dodając jednak, że i klub, i piłkarz muszą dostać bardzo dobrą ofertę, by ją rozważyć.
Trzeba też pamiętać, że PSG rozegrał dopiero trzy mecze z bardzo trudnego i długiego sezonu. Za chwilę dojdą mecze Ligi Mistrzów, Pucharu Ligi Francuskiej, a w od stycznia – jeszcze mecze Pucharu Francji. Okazji do rotowania składem i szans dla Krychowiaka nie zabraknie.

Inne artykuły o: Zagranica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli