Grosicki nie strzelił, ale Fabiański na łopatkach. Brawo za fair play!

Autor wpisu: 11 marca 2017 18:20

W rywalizacji dwóch reprezentantów Polski w Premier League górą skrzydłowy i jego koledzy z Hull City. Co prawda „Grosik” gola nie strzelił, ale Tygrysy wygrały 2:1.

Grosicki od pierwszej minuty był jednym z najaktywniejszych zawodników na boisku. Widać było, że bardzo mu zależy, aby poprawić statystyki. To był jego piąty występ i na razie może się pochwalić jedną asystą. „Grosik” straszył Fabiańskiego strzałami (jeden był celny), często dośrodkowywał, ale sporo było w jego zagraniach niedokładności.

Do ciekawej sytuacji doszło w drugiej połowie. Grosicki w polu karnym ścigał się z Fabiańskim do piłki, bramkarz Swansea zaatakował wślizgiem, ale gdy zobaczył, że przegra ten wyścig, odpuścił i próbował cofnąć nogę. Gdyby „Grosik” był Luisem Suarezem, to mógłby wykorzystać sytuację i zaczepić stopą o wyciągniętą nogę Łukasza. Ale Grosicki jest Grosickim i on w takim sytuacjach nie kalkuluje, nie oszukuje. Niewielu jest tak uczciwych piłkarzy, którzy przewracają się tylko wtedy, gdy są faulowani. Grosicki zgarnął więc piłkę i próbował strzelać z prawie zerowego kąta, „Fabian” próbował strzał blokować ręką, ale nie zdążył. Miał szczęście, że uderzenie kolegi z kadry było nieprecyzyjne. W każdym razie skrzydłowemu Hull City należą się brawa za to, że zachował się fair.

Fabiański długo trzymał swój zespół przy życiu, ratował w trudnych sytuacjach, ale nie dał rady uratować punktu. Kluczowa była zmiana, której dokonał trener Hull Marco Silva w 63. minucie wprowadzając Oumara Niassę za Alfreda N’Diayę. Niasse wszedł i kwadrans później po dwóch jego trafieniach gospodarze prowadzili 2:0. Przy obu strzałach Fabiański nie miał raczej szans, chociaż przy pierwszym dał sobie wbić piłkę przy bliższym słupku…

Pod koniec Łabędzie postraszyły Tygrysy strzelając kontaktowego gola, ale na wyrównanie zabrakło im czasu.

Inne artykuły o: Zagranica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli