Grosicki jednak zostaje w Championship. Na razie…

Autor wpisu: 1 września 2017 09:43

Kamil Grosicki jak zwykle trzymał wszystkich w niepewności do ostatnich minut okienka transferowego, ale koniec końców jak zazwyczaj… klubu nie zmienił.

To stało się już świecką tradycją można powiedzieć. Co koniec okienka transferowego, to Kamil Grosicki podgrzewa emocje. Odejdzie? Nie odejdzie? Premier League? Nie Premier League? Jest na zgrupowaniu czy… w Anglii?

– Termin zakończenia okienka pokrywa się z naszym meczem i zdajemy sobie sprawę, że jest to trudne. Także jeśli chodzi o decyzje życiowe zawodników – nawet nie usiłował ukrywać jeszcze w czwartek Adam Nawałka. Wiadomo, że jego słowa dotyczyły przede wszystkim właśnie Grosickiego, bo nikt inny z kadrowiczów nie był „zamieszany” w sprawy transferowe „last minute”. Teoretycznie mogła się jeszcze Legii trafić oferta za Michała Pazdana, ale to było bardzo mało prawdopodobne.

Sam Grosik podgrzewał emocje na swoim profilu twitterowym. Zaczął od wieloznacznego pożegnania z Hull po ostatnim meczu ligowym, w którym strzelił gola i miał dwie asysty:

Potem dal znać, że coś się kroi w ostatnim dniu, ale przy okazji z humorem odniósł się do sytuacji sprzed roku, gdy fiaskiem i dużym rozczarowaniem skończyły się poszukiwania klubu w Anglii:

A wreszcie podgrzał atmosferę… 45 minut przed północą:

I wreszcie:

Symbol tygrysa na końcu ostatniego tweeta jednoznacznie przesądził: Grosicki zostaje w Hull i będzie starał się błyszczeć w Championship, gdzie jak mówi jego trener Leonid Słucki: „Kamil jak chce może wygrać każdy mecz”.

Zabiegi wokół transferu Grosickiego potwierdził menedżer piłkarza Daniel Kaniewski w rozmowie z Eleven Sports: – Rozmowy były prowadzone do ostatnich minut okienka. Z klubami Premier League, ale nie tylko. Kamil zostaje jednak w Hull City.
Zostaje póki co. Bo jeśli zimowe okienko obejdzie się bez następnej odsłony sagi transferowej Kamila, to się bardzo zdziwimy…

Inne artykuły o: Reprezentacja | Zagranica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli