Glik „przespacerował się” po nodze Higuaina, Juventus przespacerował się po Monaco

Autor wpisu: 9 maja 2017 22:59

Jedyny ślad, jaki Monaco zostawiło na Juventusie w półfinale Ligi Mistrzów, to… ślad po korkach Kamila Glika na udzie Gonzalo Higuaina. W gruncie rzeczy tylko Glik, były kapitan Torino, wzbudził na Juventus Stadium jakiekolwiek emocje, gdy idzie o rywali Starej Damy.

2:0 i 2:0 po 44 minutach. Koncert w dwumeczu półfinału Ligi Mistrzów dał jeden wirtuoz: Dani Alves. Perfekcja, jaką osiągnął w najważniejszej chwili sezonu, powaliła Monaco na deski. Trzy asysty, na dokładkę kapitalny gol-gwóźdź pieczętujący drugi w ostatnich trzech latach awans Juve do finału. No i ta jakość! Dani Alves ma już w dorobku trzy triumfy w Lidze Mistrzów, z Barceloną ma się rozumieć. Teraz Barcelony już nie ma, Dani Alves jest i jedzie do Cardiff, by pewnie znów zagrać swoje El Clasico z Realem (zapewne).

Mimo wszystko nie jest dobrze, gdy półfinał Ligi Mistrzów kończy się na dobre po 33 minutach rewanżu (gol Mandżukicia na 1:0). To jest bardzo źle. To pokazuje, jak bardzo ci najwięksi uciekli w kosmos nawet tym całkiem niezłym. Kotwicę jest w stanie zarzucić im jeszcze od czasu do czasu Atletico i… tyle.

Mecz w drugiej połowie uratował jeden jedyny człowiek, który mógł to zrobić w takiej sytuacji akurat na Juventus Stadium – niemiłosiernie wygwizdywany Kamil Glik. Na ofiarę wybrał Gonzalo Higuaina, z którym już niegdyś miał na pieńku. W przypadkowej sytuacji niby to przypadkowo Glik zrobił to:

W tym „przypadku” prawdziwego przypadku było tyle, że chyba na lekarstwo homeopatyczne by nie wystarczyło. Trudno to pochwalać, trudno brać w obronę, ale faktem jest, że zdarzenie dodało pieprzu ostatnim fragmentom. Futbolu było niewiele, za to walki zrobiło się mnóstwo, jakby wynik był skrajnie odwrotny.
A Glik chyba wciąż grał… derby Turynu. „Może powinienem dostać czerwoną kartkę” – rzucił pytany przez Tomka Lipińskiego przed kamerą Canal+. „Ale ile kartek sędziowie dali Torino w meczach z Juventusem, a ilu nie dali Juve. Zawsze sędziowie pomagali Juventusowi i nie boję się tego powiedzieć” – tłumaczył ni z gruszki, ni z pietruszki.

Monaco w starciu ze Starą Damą nie zipnęło. Pocieszać się może golem Kyliana Mbappe – piątym jego w ośmiu meczach Ligi Mistrzów. Mbappe, który po zaledwie pół roku poważnego grania w dorosłą piłkę wywindował się na transferowy poziom 100 milionów euro, jest zaledwie trzecim piłkarzem tej edycji LM, który potrafił strzelić gola Juventusowi.
Juventus ma swój finał, Glik z Monaco też mają sukces – bo w półfinale Ligi Mistrzów przed sezonem nie widział ich nikt. Podobnie jak w koronie mistrzów Francji, jaką zdobędą za chwilę.

Inne artykuły o: Zagranica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli