Jak dzieci… Neymar z Cavanim walczą o piłkę

Autor wpisu: 18 września 2017 10:17

Jeśli Neymar liczył na to, że po przeprowadzce do Paryża będzie miło, łatwo i przyjemnie, to wczorajszy mecz z Lyonem (2:0) wyprowadził go z tego przekonania. W Barcelonie trudno mu było wyjść z cienia Messiego, więc w PSG to on miał być tą gwiazdą numer jeden. Ale nie wszystkim to się podoba – Edinson Cavani nie zamierza odpuszczać Brazylijczykowi. Te kłótnie o piłkę przy stałych fragmentach gry…

Szybko zaczęły się zgrzyty. Zresztą tam gdzie wrzuca się do jednego kotła tyle gwiazd, samemu prosi się o kłopoty. Te w Paryżu już się właśnie zaczęły. Być może właściciele mieli świadomość, że będą jakieś tarcia w drużynie, w której piłkarzy o wielkim ego nie brakuje, ale chyba nie spodziewali się, że nastąpi to tak szybko.
Neymar przybywał do PSG po kasę i nowe wyzwania – w Barcelonie z Messim i Suarezem nie mógł zostać samodzielną gwiazdą. I jeśli marzył, że taką stanie się właśnie w Paryżu, to się raczej przeliczył. Nikt mu tego ułatwiać nie będzie, a już na pewno nie pozwoli na to Cavani.
Spotkanie z Lyonem, choć zakończone zwycięstwem, nie było łatwą przeprawą dla PSG (wygrana po dwóch golach samobójczych gości w samej końcówce). Na dodatek na oczach tysięcy kibiców doszło do kilku poważnych zgrzytów na linii Cavani – Neymar. Ponieważ paryżanom nie bardzo szła gra, jeden i drugi chciał udowodnić, że to właśnie on przesądzi o losach spotkania. A że takie przepychanki nie są z korzyścią dla zespołu i rzadko dobrze się kończą…
Najpierw poszło o wykonywanie rzutu wolnego – strzelać chciał Cavani, ale Dani Alves zabrał mu piłkę i przekazał ją Neymarowi. Ten co prawda strzelił celnie, ale bramki nie zdobył.

Potem PSG „dostało” rzut karny, na którego zakusy miał Neymar. Tym razem Cavani nie dał sobie zabrać piłki, ale cała ta kłótnia najwyraźniej odbiła się na jego koncentracji – bo jedenastki nie wykorzystał.

I choć PSG ostatecznie wygrało, to zgrzyty między piłkarzami przesłoniły wywalczone trzy punkty. Ciekawe co nas czeka w kolejnych spotkaniach. Będą sobie wyrywać piłkę jak dzieciaki na podwórku? Jeśli Unai Emery szybko nie opanuje szatni, może być wesoło…

Inne artykuły o: Zagranica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli