Dwie powtórki, zero dyskusji, wynik uratowany, czyli VAR działa świetnie!

Autor wpisu: 28 marca 2017 23:42

W meczu towarzyskim Francja – Hiszpania sędzia dwukrotnie zmienił decyzję po wysłuchaniu asystentów, którzy obejrzeli na monitorze powtórki wątpliwych sytuacji. Hiszpania strzeliła dwa prawidłowe gole, Francja jedną nieprawidłową i skończyło się wynikiem 2:0.

Nie rozumiemy i nigdy nie zrozumiemy przeciwników korzystania przez sędziów z powtórek wideo w czasie meczów. Miejmy nadzieję, że powoli, powoli, ale w końcu technologia (w skrócie VAR od Video Assistant Referees) dotrze wszędzie, nawet pod strzechy. Tak jak dotarła elektryczność, radio i telewizja. Pierwsze kroki mamy za sobą.

W meczu w Paryżu system zdał egzamin doskonale, wręcz celująco. Arbiter główny Felixa Zwayer najpierw poprosił o konsultację po trafieniu Antoine’a Griezmanna dla Francuzów. Okazało się, że bramka nie powinna zostać uznana, bo podający do Griezmanna Kurzawa był na spalonym. Szkoda, bo akcja była bardzo ładna, ale cóż –  sprawiedliwości stało się zadość, a technologia błędów nie toleruje, nawet minimalnych.

Obawiano się, że przerwy w grze na obejrzenie powtórki i konsultację będą wpływały niekorzystnie na płynność gry. Bzdura! Przerwy trwały po kilkadziesiąt sekund. Nie dłużej, niż trwają zazwyczaj kłótnie na boisku i protesty piłkarzy przy kontrowersyjnych decyzjach. Nie wspominając o tym, że potem, gdy sędzia się pomyli, musi świecić oczami, bo powtórka trafia do Internetu. A w Paryżu było tak: sędzia zatrzymał grę, chwilkę pogadał do mikrofonu, przytrzymał ręką słuchawkę w uchu i za chwilę oznajmił decyzję. Nie było żadnej dyskusji, złości i frustracji.
Podobnie sytuacja wyglądała przy drugiej przerwie – po golu Gerarda Deulofeu. Arbiter nie wypaczył wyniku, a gdyby nie powtórki miałby na koncie dwa babole i zupełnie inny wynik. No i bez VAR na marne poszedłby taki gol, a zwłaszcza podanie Sergio Busquetsa…

Jednym z kilku głównych argumentów przeciwników systemu są duże koszty. Wiadomo, pojawia się nowinka techniczna – czy to telewizor plazmowy, 3D czy 4K – na początku kosztuje dużo, nie każdego stać. Ale potem cena leci w dół i nowa technologia staje się powszechnie dostępna. Z VAR będzie tak samo, nie mamy co do tego wątpliwości. Decyzja FIFA i IFAB o rozpoczęciu eksperymentu zapadła w maju ubiegłego roku, ma potrwać dwa lata.

sklep vitasport.pl
forBET

Inne artykuły o: Zagranica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli