Kapustka zyska na odejściu Ranieriego? Cudotwórca zwolniony.

Autor wpisu: 23 lutego 2017 23:36

W zeszłym roku był postacią numer jeden na Wyspach. Jeszcze 9 stycznia na gali The Best FIFA Football Awards w Zurychu zgarniał nagrodę dla najlepszego trenera minionego roku. W czwartek Claudio Ranieri został zwolniony z Leicester City. Formuła się wyczerpała. Czy zyska na tym Bartosz Kapustka? Zmiana trenera może się dla niego okazać… wybawieniem. No bo gorzej już być nie może.

Słowo o samym Ranierim. Zeszły sezon to magiczny czas dla niego i „Lisów”. Zespół, zupełnie nieoczekiwanie, wywalczył sensacyjnie mistrzostwo Premier League, a Włoch został okrzyknięty cudotwórcą. Nagroda FIFA nie była już dla nikogo zaskoczeniem. Ranieri zasłużył na nią jak nikt inny. Tyle że już wtedy, gdy ją dostawał, Leicester było w zgoła innej sytuacji niż kilka miesięcy temu. Drużyna, trochę przebudowana po poprzednim sezonie (odszło kilku bardzo ważnych piłkarzy, a przede wszystkim N’Golo Kante trzymający w ryzach środek pola), nie radziła sobie już tak dobrze jak wcześniej. Dość powiedzieć, że nie tylko nie ma mowy o walce o obronę tytułu (przed czym i tak bronił się, i przestrzegał Ranieri), ale teraz (po 25. kolejkach) Leicester znajduje się tuż nad strefą spadkową!
Dla Włocha ostatnim meczem, w którym poprowadził Leicester, okazał się ten środowy w Lidze Mistrzów z Sevillą. Hiszpanie wygrali 2:1, więc Leicester nadal ma szanse na awans do dalszej fazy rozgrywek. Ale już pod wodzą nowego trenera. Kilkadziesiąt godzin po spotkaniu w Champions League klub wydał oficjalne oświadczenie o zwolnieniu trenera.
– To najtrudniejsza decyzja, jaką musieliśmy podjąć w ciągu siedmiu lat. Musieliśmy jednak postawić długoterminowe interesy klubu ponad osobistym sentymentem, nieważne jak silny on był – powiedział wiceprezes „Lisów” Aiyawatt Srivaddhanaprabha.

Co ta zmiana oznacza dla Bartka Kapustki? Wydaje się, że może mu tylko wyjść na dobre. Niezależnie od tego, kto pojawi się w miejsce Ranieriego, nie pogorszy już sytuacji Polaka w klubie. Bartek przez kilka miesięcy dostał zaledwie kilka szans na pokazanie się w pierwszym zespole. Najpierw kilka minut w Pucharze Anglii, potem dwa razy w wyjściowym składzie, także w pucharze. Tylko co z tego, skoro nawet w ostatnim pucharowym spotkaniu z Millwall, kiedy Kapustka grał naprawdę dobrze, a według opinii wielu najlepiej w drużynie, Ranieri i tak zdjął go już w 64. minucie a „Lisy” przegrały ostatecznie mecz.
Przypomnijmy jeszcze, że wcześniej Polak został skreślony z listy piłkarzy na Ligę Mistrzów (podobnie jak Marcin Wasilewski).
To, że Leicester nie jest już tą samą drużyną, co w zeszłym sezonie to jedno, ale to że Ranieri ewidentnie pogubił się w swoich wyborach – to drugie. I Kapustka na pewno by już przy nim nie pograł tej wiosny. Niezależnie od formy.
Zbigniew Boniek w wywiadzie dla „Przeglądu Sportowego” mówił niedawno: „Myślę, że Ranieri źle zagrał tą kartą, bo nie sądzę, że gdyby Bartek zagrał w Leicester dziesięć meczów od początku do końca, to zespół byłby w gorszej sytuacji. Ten klub ma inny problem. Moralny. Ranieri dokonał cudu. Zdobył mistrzostwo Anglii, został wybrany najlepszym trenerem świata. Nie dziwię mu się, że w nowej wojnie postawił na tych samych ludzi, z którymi wygrał poprzednią. A na resztę żołnierzy patrzy inaczej.”
Kapustka do Leicester przyszedł za kadencji Ranieriego, ale Ranieri bał się na niego postawić. Za dużo miał do stracenia. Ale i tak stracił.
A przed Bartkiem nowe wyzwanie. Teraz wszystko w nogach i przede wszystkim w głowie naszego reprezentanta. Walkę o miejsce w ścisłej drużynie może zacząć na nowo. Oby dobrze ją wykorzystał.

Inne artykuły o: Zagranica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli