Co za nokaut! A sędzia i tak uznał gola. Ale co zrobił Hazard!

Autor wpisu: 4 lutego 2017 15:50

W meczu Chelsea z Arsenalem lepszy lider Premier League. To może oznaczać, że Kanonierzy wypadają z wyścigu o mistrzostwo Anglii. Niepotrzebnie z pomocą The Blues przyszedł sędzia i uznał bramkę, której uznać nie miał prawa. Ostatecznie Chelsea pokonała Arsenal 3:1.

Ledwie minął kwadrans spotkania, a menedżer Arsenalu Arsene Wenger (a właściwie jego asystent Steve Bould, bo Francuz za karę oglądał mecz z trybun) musiał dokonać pierwszej zmiany. Po dośrodkowaniu Victora Mosesa na bramkę Petra Cecha strzelał Diego Costa. Piłka odbiła się od poprzeczki i chciał ją wybić głową Hector Bellerin. Wyskoczył, ale nie dotknął piłki, bo nagle półprzytomny padł na ziemię. To było jak zderzenie z meteorytem, ale to nie był meteoryt ani żaden inny obiekt latający. To był Marcos Alonso, pomocnik Chelsea. Hiszpan miał przewagę nad Bellerinem, bo wyskakiwał z nabiegu, pofrunął wyżej. Ale przy tym zrobił coś, za co powinien wylecieć z boiska – wystawił łokieć, którym trafił rodaka prosto w głowę. Dopiero potem uderzył piłkę głową i wbił ją do bramki. Sędzia Martin Atkinson i jego asystenci uznali, że wszystko było w porządku. Zamiast Alonso z boiska musiał zejść Bellerin, bo gdy się ocknął, nie bardzo wiedział gdzie jest i co się wokół niego dzieje.

Gospodarze przez większość spotkania kontrolowali mecz, zasłużyli na wygraną. Podopieczni Antonio Conte bronili się uważnie i wyprowadzali groźne kontrataki, Arsenal nie miał pomysłu jak skruszyć mur. Drugi cios zadał im Eden Hazard po takiej akcji.

Gdy w końcówce gola na 3:0, po fatalnym błędzie Cecha, zdobył Fabregas, można było de facto rozejść się do szatni. Jeszcze w doliczonym czasie gry rozmiary porażki zmniejszył Giroud, ale dla Kanonierów była to marna pociecha. Mistrzowski tytuł wyraźnie się oddalił…

Inne artykuły o: Zagranica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli