Boruc, Grosicki czy Fabiański? Któryś z nich spadnie

Autor wpisu: 15 kwietnia 2017 18:39

Jest coraz większe prawdopodobieństwo, że jedna z drużyn, w której grają Polacy – Swansea, Hull lub Bournemouth – pożegna się z Premier League. W najgorszej sytuacji ekipa Łukasza Fabiańskiego.

To nie będą przyjemne święta dla polskich piłkarzy. Artur Boruc, Łukasz Fabiański i Kamil Grosicki usiądą do wielkanocnego śniadania dosyć mocno zatroskani. W sobotę wszyscy nasi reprezentanci (jeden już były, bo Boruc z kadry niedawno zrezygnował) przegrali swoje spotkania.

Najboleśniejszej porażki doznał właśnie Boruc. Jego Bournemouth przegrało z Tottenhamem aż 0:4. A zaczęło się tak sympatycznie – najpierw serdeczne przywitanie z trenerem Kogutów, Mauricio Pochettino, wcześniej menedżerem Southampton (gdzie grał Boruc). Początek meczu to kilka świetnych interwencji, ale ileż można bronić? Londyńczycy strzelali do polskiego bramkarza jak do kaczek. Skończyło się na czterech bramkach z czternastu celnych strzałów. A i tak Boruc dostał za ten mecz dobre noty i awansował na trzecie miejsce wśród bramkarzy w Premier League w kategorii: „najwięcej udanych interwencji”. Boruc przekroczył dziś setkę (ma 102 skuteczne parady). Marne to pocieszenie, skoro Wisienki niebezpiecznie obsuwają się w kierunku strefy spadkowej. Na razie jednak nie ma powodów do paniki, bo pięć kolejek przed końcem przewaga nad zajmującym 18. miejsce Swansea wynosi siedem punktów. Ekipa Eddiego Howe’a ma też teoretycznie najłatwiejsze mecze do rozegrania w tym sezonie, bo zmierzy się z:

– Middlesbrough (dom)
– Sunderlandem (wyjazd)
– Stoke (dom)
– Burnley (dom)
– Leicester (wyjazd)

Z trzech drużyn, o których wspominamy, w najgorszej sytuacji jest ekipa Łukasza Fabiańskiego. Łabędzie toczyły dziś wyrównany bój z Watfordem, numer jeden kadry Adama Nawałki dwoił się i troił, był jednym z dwóch najlepszych piłkarzy swojej drużyny (obok Gylfiego Sigurdssona), dostał brawa za jedną z interwencji nawet od miejscowych kibiców.

Tyle że na nic te pochwały, skoro skończyło się porażką 0:1. Po ostatnim gwizdku Polak usiadł przy słupku i długo się nie podnosił. To wymowny obrazek, świadczący o tym, w jak złej sytuacji jest jego klub. Walijczyków czekają spotkania z:

– Stoke (dom)
– Manchesterem United (wyjazd)
– Evertonem (dom)
– Sunderlandem (wyjazd)
– West Bromwich (dom)

Tuż nad Swansea w tabeli jest Hull City. Tygrysy przegrał ze Stoke 1:3, ale utrzymały dwupunktową przewagę. Grosicki tym razem nie zapisał się w tych najważniejszych statystykach (gole i asysty). W pierwszej połowie, przy stanie 0:1, reprezentant Polski mógł zaliczyć asystę i jego drużyna doprowadziłaby do remisu. Grosik zrobił wszystko, co trzeba, wyłożył piłkę Oumarowi Niassę, tyle że napastnika Tygrysów uprzedził jeden z obrońców Stoke. Kto wie, co by było, gdyby Kamil zdecydował się na strzał. Tak jak zdecydował się w drugiej połowie w podobnej sytuacji (przy stanie 1:2). Kąt był jeszcze ostrzejszy, ale bramkarz gospodarzy Lee Grant obronił strzał. Gości dobił Xherdan Shaqiri kolejnym efektownym uderzeniem.

Tygrysy zagrają jeszcze z:

– Watfordem (dom)
– Southampton (wyjazd)
– Sunderlandem (dom)
– Crystal Palace (wyjazd)
– Tottenhamem (dom)

sklep vitasport.pl
forBET

Inne artykuły o: Zagranica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli