Boruc będzie miał poważnego rywala. A jednak…

Autor wpisu: 30 maja 2017 17:51

To już nie są plotki, ani spekulacje – Bournemouth dopięło transfer Asmira Begovicia z Chelsea. Londyński klub zaakceptował ofertę za Bośniaka w wysokości 10 mln funtów.

O transferze rezerwowego bramkarza The Blues do ekipy Wisienek głośno było już zimą. W zasadzie wszystkie strony były dogadane, ale nie został spełniony jeden warunek – Chelsea nie mogła kupić bramkarza, który miałby zastąpić Begovicia w roli zmiennika Thibaut Courtoisa. Celem numer 1 był golkiper Celticu Craig Gordon. Szkot nie dostał jednak zgody władz klubu na odejście. Weto postawił przede wszystkim trener Brendan Rodgers. Teraz londyńczycy mają całe lato, by kupić nowego bramkarza. Całe lato i 10 mln funtów, bo za taką cenę (a nawet połowę tej kwoty) znajdą go bez problemu.

Artur Boruc wkrótce może być w opałach

Co przyjście Begovicia oznacza dla Bournemouth, a przede wszystkim Artura Boruca? Kiedy zimą mówiło się o przenosinach Bośniaka, wydawało nam się jasne, że ten nie przenosi się z ławki rezerwowych Chelsea na ławkę słabszego klubu, tylko godzi się na transfer z przekonaniem, że będzie grał regularnie (w minionym sezonie rozegrał dwa spotkania). Zresztą Bournemouth raczej nie było stać na wartego 10 mln funtów rezerwowego. Wtedy też nie było jeszcze jasne, czy Boruc przedłuży umowę. Tymczasem od kilku tygodni wiadomo, że były reprezentant Polski zostanie na południowym wybrzeżu co najmniej rok (tutaj więcej na ten temat). I zanosi się na to, że Begović o miejsce będzie musiał powalczyć. Boruc jest jednym z pupilków trenera Eddiego Howe’a, który niedawno mówił, że jego zespół utrzymał się w Premier League w dużym stopniu dzięki Polakowi. A Artur też nie jest typem, który łatwo odpuszcza w takich sytuacjach. Bośniak może się więc trochę zdziwić.

Inne artykuły o: Zagranica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli