Błąd Fabiańskiego?! A co robili obrońcy?

Autor wpisu: 5 lutego 2017 18:01

Swansea była o krok od urwania punktów Manchesterowi City. Łabędzie straciły jednak bramkę w doliczonym czasie gry i przegrały 1:2. Czy Fabiański popełnił błąd? Jego pech w tym, że stało się to już dwie minuty po regulaminowym czasie.

Kibice ekipy z Walii naskoczyli na polskiego bramkarza, nie zostawili na nim suchej nitki, czemu dali wyraz w mediach społecznościowych. Ale to chyba typowa chwilowa złość wychodzącego ze stadionu kibica po przegranym w takich okolicznościach meczu.
Wiadomo, trzeba znaleźć kozła ofiarnego, na kimś się wyładować. Bo tak na chłodno, to gdyby reprezentant Polski obronił  strzał Gabriela Jesusa, kibice Łabędzi powinni zanieść go z Manchesteru do Swansea na rękach.

Bo w ilu przypadkach zdarza się, że bramkarz przy takim strzale łapie piłkę? Zazwyczaj może ją odbić i liczyć, że z asekuracją zdążą obrońcy. W tym przypadku nie tylko nie zdążyli z asekuracją, ale też zagapili się przy kryciu Brazylijczyka. Wcześniej Fabiański popisał się taką interwencją (uderzał Yaya Toure z rzutu wolnego). Ale o tym po ostatnim gwizdku mało kto pamiętał.

Inne artykuły o: Zagranica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli