Asamoah napyskował Hajcie. Riposta była brutalna

Autor wpisu: 24 maja 2017 14:30

Do ciekawej konfrontacji doszło w towarzyskim meczu w Niemczech, w którym wziął udział Tomasz Hajto. Byłego reprezentanta Polski próbował sprowokować Ghanijczyk Gerald Asamoah, dawny kolega z Schalke 04 Gelsenkirchen. Co mu odpowiedział „Hajtowy”?

Do scysji doszło w drugiej połowie okolicznościowego meczu między ekipą Eurofighter (piłkarze Schalke, którzy 20 lat temu pod wodzą Huuba Stevensa sięgnęli po Puchar UEFA) oraz ekipą All Stars, w której wystąpił Hajto. Przy stanie 4:4 ekipa Stevensa wykonywała rzut rożny, a za chwilę kończyła akcję dośrodkowaniem z narożnika pola karnego. Z głębi boiska w kierunku bramki ruszył Asamoah, wbiegł przed Hajtę i pięknym szczupakiem strzelił na 5:4. Były reprezentant Polski nieśmiało zasygnalizował spalonego. Sędzia wskazał jednak na środek boiska, a wracający na własną połowę strzelec gola zaczepił po drodze Polaka. Doszło do krótkiej wymiany zdań, którą Hajto zakończył odpychając rywala.

A tutaj skrót spotkania. „Kontrowersyjna” sytuacja rozpoczyna się od 38 minuty…

Oglądając w telewizji wydawało się, że kłótnia jest poważna. Zapytaliśmy więc o nią komentatora Eurosportu.

– Wszystko było pod publiczkę, chcieliśmy trochę rozgrzać kibiców. Przyszło prawie 40 tysięcy, trzeba było dodać pikanterii spotkaniu – twierdzi Hajto.
– Co takiego powiedział panu Asamoah?
– Coś w stylu: „I co, chłopie, miałeś mnie kryć, a nie dajesz rady”.
– I co pan odpowiedział?
– Doradziłem mu, żeby założył drugą parę ochraniaczy – śmieje się były trener Jagiellonii.
– Z tego Asamoah to kawał byka, mogłoby być ciężko go powalić.
– Eee tam. W piłce jest, jak w boksie – nie ma odpornych na ciosy, są tylko źle trafieni. A tacy wielcy zawodnicy mają to do siebie, że szybciej upadają i robią to z wielkim hukiem – odpowiada Hajto. I zaznacza: – Tylko proszę nie brać tego poważnie. To była taka przyjacielska sprzeczka.

9 czerwca na stadionie Legii Tomasz Hajto założy biało-czerwony trykot i zagra w towarzyskim spotkaniu z ekipą LaLiga Legend (tutaj rozmowa na temat tego wydarzenia).

Inne artykuły o: Zagranica

  • ursynów

    To jest gościu- jak coś walnie,to tylko kucnąć i czekać ,czy coś się z tego urodzi.No bo jak Pan Tomasz mówi,, Tutaj się liczą cechy wolicjonalne-wątroba,płuca,charakter”. Mniejsze znaczenie mają nogi i głowa.Wątroba jest ważniejsza.Aż się boję co Hajto powie po meczu na Łazienkowskiej.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli