Co za akcja Grosika! I jaki klops sędziego…

Autor wpisu: 22 kwietnia 2017 18:23

Kamil Grosicki miał udział przy dwóch golach dla Hull City w wygranym 2:0 meczu z Watford. To mogły być akcje na wagę utrzymania.

Trener Hull City Marco Silva mówił niedawno o Grosickim: to nie jest jeszcze ten Kamil, którego chciałem, stać go na więcej. Po spotkaniu z Watfordem może krzyknąć: właśnie po to ściągnąłem reprezentanta Polski!.
Oficjalne statystyki o występie „Grosika” niewiele powiedzą, ale nawet gdyby asysta przy pierwszym golu (Lazara Markovicia) została mu zaliczona, to nie oddałaby tego jak świetne było to podanie.
Gospodarze ruszyli z kontrą z własnego pola karnego, za połową piłkę dostał Kamil, przebiegł kilkanaście metrów, następnie zwolnił, podniósł głowę sprawdzając jak kopnąć, by ominąć linię obrony, a jednocześnie by nie sięgnął jej bramkarz rywali. I dośrodkował idealnie. Marković uderzył głową, piłka po jego strzale odbiła się od poprzeczki i spadła na linię bramkową (co obejrzeliśmy w powtórkach, a sędzia taki sygnał dostał dzięki systemowi goal-line). Serb dobiegł do niej jako pierwszy i wbił do siatki.

Drugi gol dla Tygrysów był jeśli nie ładniejszy, to równie efektowny – z rzutu rożnego dośrodkował Grosicki, do zbyt krótko wybitej piłki dobiegł (za polem karnym) Sam Clucas i strzelił nie do obrony.

Dwa słowa o technologii i sędziowaniu – obie bramki dla Hull padły, gdy drużyna grała już w dziesiątkę po niesłusznej czerwonej kartce dla Oumara Niasse (w 25. minucie).

Arbiter Robert Madley dał angielskim kibicom powód do zazdrości, że Francuzi wkrótce będą korzystać z systemu VAR (TUTAJ), a w Premier League jeszcze nie.

Wygrała drużyna Grosickiego, 2:0 wygrało też walczące o utrzymanie Swansea (ze Stoke) i zapowiada się, że wyścig o utrzymanie między tymi dwoma drużynami trwać będzie do końca sezonu. Spadek nie grozi już raczej ekipie Artura Boruca, czyli Bournemouth – Wisienki wygrały 4:0 z Middlesbrough.

Inne artykuły o: Zagranica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli