UWAGA – szykują się kolejne „nudy” po Lewandowskim. Milik też zamierza strzelać w każdym meczu!

Autor wpisu: 18 września 2016 00:04

Jeśli uważacie, że robi się już nudno jak Lewandowski strzela w każdym meczu Bayernu, nastawcie się na kolejne „nudy”. Arkadiusz Milik postanowił pójść za ciosem. Że wszedł z ławki? I co z tego – wystarczyło, by zdobyć dwie bramki.

Wydawało się, że Milikowi trudno będzie zastąpić Gonzalo Higuaina nie tylko dlatego, że ten strzelał bramki jak na zawołanie, ale też dlatego, że był w Napoli kimś więcej niż po prostu super skutecznym napastnikiem. Był gwiazdą. Ba, przed sezonem to Gabbiadini był typowany jako snajper numer jeden Napoli.
I co? Szczerze, to sami przecieramy oczy ze zdumienia, tym bardziej że ciągle mamy w pamięci te nieszczęsne pudła Arka na EURO czy w ostatnim meczu z Kazachstanem. Ale to właśnie Polak wyrasta nie tylko na gwiazdę wicemistrza Włoch, ale całej Serie A. Brawo!

W meczu z Bologną Milik usiadł na ławce rezerwowych. Miał odpocząć po spotkaniu w Lidze Mistrzów z Dynamem, w którym strzelił (a jakże) dwa gole. Arek pojawił się na boisku w drugiej połowie przy stanie 1:1 (zmienił przeciętnego Gabbiadiniego) i kilka minut później zdobył bramkę, a po kolejnych dziesięciu dobił rywala: Napoli – Bologna 3:1. Milik w czterech meczach Serie A ma już 4 gole. Imponujące jak na 22-latka debiutującego w takim zespole, w takiej lidze.
Dodajmy, że od początku spotkania grał Piotr Zieliński (całkiem dobry występ, a po faulu na nim obrońca dostał czerwoną kartkę).

To jeszcze wspomniane gole. Milik po raz pierwszy:

Milik po raz drugi:

Arkadiusz Milik Powerful Second Goal vs Bologna… przez WiFu10

Inne artykuły o: Wideo | Zagranica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli