Tęskniliście? „Lewy” już zaczął strzelać

Autor wpisu: 19 sierpnia 2016 22:48

Robert Lewandowski strzelił trzy bramki, koledzy dołożyli kolejne dwie i Bayern pokonał pierwszą przeszkodę w drodze po kolejny Puchar Niemiec.

Bundesliga rusza za tydzień, a Bayern Monachium pierwszy mecz gra 26 sierpnia z Werderem Brema. Tymczasem mistrzowie Niemiec mają już za sobą dwa oficjalne spotkania – w ostatnią niedzielę Bawarczycy pokonali Borussię Dortmund 2:0 i zdobyli Superpuchar, dziś odprawili z kwitkiem z pierwszej rundy Pucharu Niemiec Carl Zeiss Jenę, lidera Regionalliga Nordost (4. poziom rozgrywek w Niemczech).
Carlo Ancelotti nie oszczędza swoich piłkarzy przed startem sezonu – na mecz z drużyną klasyfikowaną kilka pięter niżej, wystawił pierwszy skład. I to się nazywa: „nie zlekceważyć rywala”. Brawo!
Tak jak niektórzy kręcili nosem po pierwszym występie Lewandowskiego (zaliczył ZALEDWIE asystę przy pierwszym golu), że mało widoczny, że mało waleczny, tak teraz mogą odetchnąć z ulgą. „Lewy” zaczął strzelać. I to seriami. Co prawda i tak znajdą się malkontenci, że rywal z nie najwyższej półki. Ale skoro nasz reprezentant rozgrywa całe spotkanie w Borussią po tygodniu treningów (ledwo co po wyjściu ze swojej motorówki na Mazurach), a po kolejnych kilku dniach znowu gra od pierwszej minuty i strzela trzy gole, to źle nie jest. Carlo Anceletti wierzy w Polaka, a ten, wypoczęty, udowadnia, że może to być kolejny świetny sezon w jego wykonaniu.
Robert strzelał kolejno w 3., 34. i 43. minucie. Po przerwie gole dołożyli Vidal (przy asyście Lewandowskiego) i Hummels. Bayern pokonał gładko zespół z Jeny 5:0. Poważny sprawdzian już za tydzień z Werderem.

Zobaczcie pierwsze gole „Lewego” w tym sezonie:

Inne artykuły o: Wideo | Zagranica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli