Suarez tym razem nie gryzie, a… płacze. I strzela na potęgę

Autor wpisu: 24 kwietnia 2016 09:46

Luis Suarez obiecał zadedykować gola dziewczynce chorej na fenyloketonurię. Słowa dotrzymał. Tylko czy ktoś spodziewał się, że tych goli strzeli w sobotę aż cztery? W dwóch ostatnich meczach Urugwajczyk zdobył osiem bramek i miał trzy asysty. Szok.

Suarez gryzie, prowokuje, pajacuje. Z tego znają go na całym świecie. Ale genialny piłkarz, jak się okazuje, ma też swoją drugą twarz. Przed meczem ze Sportingiem Gijon Suarez obiecał zadedykować swojego następnego gola dziewczynce – małej fance Barcy – chorej na fenyloketonurię. – Jestem poruszony, sam mam dwójkę dzieci – powiedział wzruszony, przełykając łzy.

Słowa dotrzymał.

luis suarezZresztą to, co zrobił w sobotnim meczu, przejdzie do historii. Cztery gole (dwa z karnych), czyli w ostatnich dwóch spotkaniach aż osiem, a jeszcze pamiętajmy o trzech asystach. Niewiarygodne. Nawet Messi i Ronaldo nie mogą pochwalić się takim wyczynem. I nie zmienia tego fakt, że w obu ostatnich meczach rywale nie stawiali za wysoko poprzeczki. W sobotę Barcelona pokonała Sporting 6:0, ale bohaterem meczu, prócz Suareza, był niestety sędzia, który wyraźnie się pogubił. Clos Gomez najpierw nie podyktował ewidentnej jedenastki dla gości, a później dość swobodnie przyznał gospodarzom trzy w ciągu dwunastu minut. Dzięki temu zwycięstwu Barcelona jest na czele Primera Division. Sytuacja czołowej trójki jednak się nie zmienia. Wygrała bowiem nie tylko Barca, ale też Atletico i Real. W przeciwieństwie do Barcy – Atletico najskromniej jak mogło, a Real z wielkimi kłopotami z Rayo. Tym razem bez oszczędzanego na Ligę Mistrzów Cristiano Ronaldo (o dziwnym zachowaniu CR7 w poprzednim meczu TUTAJ), ale za to z fantastycznym Garethem Balem – to Walijczyk błyskawiczną szarżą przesądził w końcówce o trzech punktach dla Królewskich. Barca i Atletico mają tyle samo punktów, Real punkt mniej, a to oznacza, że aby dać szansę Madrytowi na tytuł Barcelona musiałaby się potknąć. W najbliższej kolejce jedzie do Betisu Sewilla, potem derby z Espanyolem i na koniec najłatwiejszy rywal – Granada.

Inne artykuły o: Wideo | Zagranica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli