Kombinujesz? To masz karę! Verratti podał „nurkiem” do bramkarza

Autor wpisu: 22 stycznia 2017 12:07

Można podać piłkę głową do bramkarza a potem zobaczyć za to żółtą kartkę? Można! Nie tylko zawodnik został za to ukarany, ale i cała drużyna.

Mowa o wczorajszym meczu Ligue 1 między Nantes a Paris Saint-Germain. Goście prowadzili 1:0 (gol Cavaniego), rozgrywali piłkę, gdy ta trafiła do Marco Verrattiego. Włoch uznał, że najlepiej i najbezpieczniej będzie odegrać do bramkarza. Gdyby podał normalnie, nogą, Kevin Trapp nie mógłby złapać piłki w ręce, więc Verratti na szybko wykombinował, że… poda głową. A że mógł to zrobić tylko z ziemi, no to się położył. Sytuacja kuriozalna. Sam sędzia na chwilę najwyraźniej zgłupiał… Ale po chwili wyciągnął żółtą kartkę dla Verrattiego i podyktował rzut wolny pośredni dla gospodarzy.
Zagranie zgodne z przepisami? Jeśli chodzi o samo podanie piłki niby tak, ale arbiter uznał, że Włoch przypajacował, chciał ominąć przepisy i było to niesportowe zachowanie. Sami oceńcie.

PSG wygrało ostatecznie 2:0 (oba gole Cavaniego), Mariusz Stępiński pojawił się w zespole Nantes w 67. minucie, a Grzegorz Krychowiak, który leczy uraz, nie zagrał w ogóle.

Francuscy dziennikarze przy okazji tej dziwnej/zabawnej sytuacji od razu przypomnieli gola Paula-Georgesa Ntepa, czyli byłego kolegi Kamila Grosickiego z Rennes (a teraz Kuby Błaszczykowskiego w Wolfsburgu – TUTAJ), z 2014 roku. W meczu Reims – Rennes wbił gola jak widać na filmie, a bramka została uznana przez sędziego za prawidłowo zdobytą (zresztą inaczej przecież być nie mogło):

Inne artykuły o: Wideo | Zagranica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli