Kucharski coś sugeruje? „Hiszpania to dla każdego piłkarza najfajniejsze miejsce do życia”

Autor wpisu: 8 kwietnia 2017 09:34

Hiszpania to według mnie najfajniejsze miejsce do życia dla każdego piłkarza. Miałem to szczęście, że grałem tam w piłkę, choć akurat ja trafiłem do Sportingu Gijon, gdy ten nie był na fali wznoszącej, wręcz przeciwnie. Niemniej o tej Hiszpanii mówię na podstawie własnego doświadczenia…

Tak Cezary Kucharski, jeden z gości Targów Świat Piłki, wspominał końcowy etap swojej kariery, czym wprawił słuchaczy w małą konsternację.
– Sugerujesz, że kogoś bliskiego namawiasz do przejścia tam? – oczywiście tego pytania nie mogło zabraknąć.
– Namawiam każdego – odparł Kucharski z uśmiechem.

Targi Świat Piłki to ogromna impreza z mnóstwem atrakcji dla kibiców (zabawy, prezentacje, turnieje, strefa outlet, prelekcje, spotkania z ciekawymi ludźmi), która w weekend 7-9 kwietnia odbywa się na PGE Narodowy!

Kucharski podczas spotkania na Targach Świat Piłki zdradził trochę kulis współpracy z Robertem Lewandowskim. A skoro od tej Hiszpanii się zaczęło, no to oczywiście nie mogło zabraknąć wątku związanego z Realem i kapitanem biało-czerwonych. – Real już od jakiegoś czasu chodzi za Robertem i być może kiedyś Robert tam trafi, ale prawda jest taka, że teraz nie widzimy powodu, dla którego „Lewy” miałby zmieniać klub. Największe drużyny nie puszczają bez powodu swoich największych gwiazd, więc i Bayern nie chce nigdzie sprzedawać Roberta. Zresztą nie musi tego robić. W takiej sytuacji, jeśli Robert chciałby odejść, musiałby doprowadzić do konfliktu z Bayernem, a nie ma nawet najmniejszego powodu, dla którego miałby to zrobić – przyznał Kucharski.
– Bayern był bardzo zdeterminowany, by pozyskać Roberta zaraz po tym, jak kończył się mu kontrakt w Dortmundzie. Pamiętam pierwsze spotkanie z Uli Hoenessem w tej sprawie. Podszedł do mnie i powiedział tylko: „Musimy go mieć. Mamy dla niego dużą szkatułę”.

UWAGA! Sobota na Targach Świat Piłki  na PGE Narodowy pod hasłem: „Dzień z Jerzym Dudkiem”:

No i ta szkatuła z sezonu na sezon robi się coraz większa, więc co takiego mogłoby skusić Roberta do opuszczenia Bayernu? Chyba tylko ta Hiszpania, skoro to „dla każdego piłkarza najfajniejsze miejsce do życia”. No może jeszcze chęć wygrania wreszcie Ligi Mistrzów, o ile z Bayernem w tym sezonie się nie uda. Real ma ostatnio dużo lepszy patent na wygrywanie tych rozgrywek niż Bawarczycy.

Kucharski opowiedział też, jak ta ich współpraca się zaczęła:
– Przypadkowo. Robert grał wtedy w Zniczu, a ja do Pruszkowa pojechałem z innym zawodnikiem, którego byłem przedstawicielem. Chciałem poprosić, by mógł tam potrenować, bo miał mieć testy w Jagiellonii, ale one przesunęły się o kilka dni. No i wtedy po raz pierwszy zobaczyłem Roberta. Trening niby był tylko na hali, a nie na boisku, ale od razu było widać, że to materiał na znakomitego zawodnika. Pamiętam, że poprosiłem wówczas Boba Kaczmarka, który był wtedy asystentem Leo Beenhakkera w reprezentacji Polski, by pojechał na drugoligowy mecz Arki ze Zniczem i przyjrzał się „Lewemu”. Bobo to jeden z najlepszych specjalistów w Polsce od wyławiania młodych talentów, ma niesamowite oko do tego, więc bardzo chciałem poznać jego zdanie. Po meczu oddzwonił do mnie i powiedział tylko dwa zdania: „Grał jeden piłkarz i 21 koszulek. Czarek, ten chłopak będzie dziewiątką w naszej reprezentacji na lata”. Z takim przekazem poszedłem do Legii. Mirek Trzeciak, który wtedy odpowiadał tam za transfery, stwierdził jednak, że Robert musi najpierw pograć w Młodej Ekstraklasie. No i tak trafił do Lecha, który był wówczas na fali wznoszącej. Franciszek Smuda, gdy po raz pierwszy obejrzał Roberta na żywo, podszedł do mnie i powiedział mniej więcej to samo, co kilka lat później Hoeness: „Muszę go mieć.”

O wszystkich atrakcjach Targów Świat Piłki czytajcie pod TYM LINKIEM. Zapraszamy serdecznie na PGE Narodowy (7-9 kwietnia)!

Inne artykuły o: Inne | Targi Świat Piłki

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli