Janas wsadzony na konia, czyli grupa, o której nikt nic nie wie. Poza Tomaszewskim, który wie wszystko

Dobrze, że nikt nie wpadł na pomysł zaproszenia do studia TVP Tomka Kuszczaka, bo chłop po jedenastu latach z okładem gęsto musiałby się tłumaczyć ze słynnej bramki, jaką puścił w towarzyskim meczu z Kolumbią. Ale trafił się za to Paweł Janas, który z racji tego, że był wówczas selekcjonerem, ni z tego, ni z owego wystąpił […]

Jan Tomaszewski

Wazelina roku – Jan Tomaszewski, czyli kibice nigdy panu tego nie zapomną

Miało być ekspercko – o meczu Polska – Urugwaj. Wyszło… Cóż… Jan Tomaszewski jako ekspert znany jest (a w zasadzie był) z ciętego języka i tego, że generalnie się nie patyczkuje – mówi, co mu ślina na język przyniesie. A że często z kimś „pojedzie”? No, taki jest „Tomek” – mówią o nim jego zwolennicy. […]

Szkoda, że jesteśmy tłem dla tych rekordów… Czyli trzymajmy się jednak ziemi

Strzelić cztery gole na wyjeździe jednej z najlepszych drużyn świata – to musi dać pozytywnego kopa. To wniosek Jana Tomaszewskiego. Hmm… Albo to jakiś skrót myślowy, albo coś nam jednak umknęło. Ważne jest szukanie pozytywów, to jasne, ale jeszcze ważniejsze chyba to, by trzymać się ziemi.

Mecz pod prąd, czyli Rumunia – Polska z kubłem zimnej wody

Tak to jest, kiedy wynik przysłoni na chwilę zdrowy rozum. Są już tacy, którzy wygraną w Bukareszcie upychają do panteonu największych meczów biało-czerwonych w historii. Halo, tu ziemia. Było miło, choć momentami strasznie, ale nie mówmy, że stało się jakieś epokowe wydarzenie. Nie stało się. Tym bardziej że rywal zdecydowanie przereklamowany.

Nasza jedenastka EURO 2016. Oczywiście odjechana

Gdyby nie oni, to EURO przeszłoby w zasadzie bez większego echa. Ubarwili ten turniej dosłownie i w przenośni. Bohaterowie mimo woli. A że wciąż żyjemy jeszcze wyczynem biało-czerwonych, więc w naszej jedenastce nie mogło zabraknąć też Polaków. Choć akurat nie takich, o jakich myślicie.

Tomaszewski skazał sędziego. Niesłusznie. To nie sędzia ma problem z rękami, tylko Niemcy

Hände hoch. Niemcy powariowali z tymi rękoma. A przecież wiadomo, że jak nie potrafisz trzymać rąk przy sobie, to z reguły dostajesz w pysk. I Niemcy dostali. Marzenia o tym, by do tytułu mistrza świata dołożyć tytuł mistrza Europy, muszą odłożyć na kiedy indziej. O złoto z Portugalią zagra Francja.

Jan Tomaszewski

Panowie, nie silcie się. Ten wyścig i tak już przegraliście. Z Tomaszewskim

Najtęższe głowy (tak tęgie, że można by ich z powodzeniem używać nawet do przebijania murów) widzą nas już w finale i nawet próbują to jakoś sensownie wytłumaczyć. To znaczy, że na odcinku propagandowym faktycznie wszystko zostało dopięte na ostatni guzik, a o takim PR, jaki ma kadra Nawałki, poprzednie nie miały co marzyć. Mam takie […]

Polski futbol zalany wazeliną

To był rok, w którym Lewandowski zaciemnił (choć rozjaśnił) prawdziwy obraz polskiego futbolu. I w którym ten polski futbol został zalany słowami z… wazeliny. Jeśli wierzyć ekspertom (a komu w tych podłych czasach wierzyć, jeśli nie im?), rok 2015 był rokiem Roberta Lewandowskiego. No, prawie jego. Bo bardziej był jednak rokiem Messiego, Neymara i Suareza. […]

Żmuda: Pozwę weszlo.com do sądu

O tym, kto zrobił z niego złodzieja, dlaczego nie pracuje już z reprezentacją U-20, czym się różni PZPN Bońka od PZPN-u Laty i gdzie podziała się piłkarska solidarność, rozmawiamy z jednym z najbardziej utytułowanych polskich piłkarzy w historii. Z Władysławem Żmudą spotkaliśmy się w Milanówku… FUTBOLFEJS.PL: Czas mija, a pan wciąż w Milanie. WŁADYSŁAW ŻMUDA: […]

Jan Tomaszewski

Tomaszewski: kto rzucił urok na pana Jana?

Jan Tomaszewski, legenda. Co ten Sejm robi z człowieka? – pomyślałem patrząc na niego. A właściwie nie patrząc, tylko go słuchając. Bo nie chodzi o to, jak wyglądał – że niby jakiś taki zabiedzony, niedospany, z podkrążonymi oczami, krótko mówiąc przepracowany albo zmęczony dniem poprzednim. Co to, to nie. Pan Jan to nadal chłop na […]

Jan Tomaszewski

Jan Tomaszewski: Byłem listonoszem Bońka…

O tym, dlaczego przeszedł na jasną stronę mocy i nikomu nie daje się przekrzyczeć w chwaleniu Zbigniewa Bońka, po co zmieniał barwy klubowe, jaki ma teraz pomysł na siebie i gdzie w przyszłym roku na EURO dobrnie reprezentacja Polski rozmawiamy z Janem Tomaszewskim.