Zmiany w kadrze – to jasne. Makuszewski, Kądzior – czas brać się do roboty?

Autor wpisu: 12 listopada 2017 13:59

Już z Urugwajem było eksperymentalnie. A z Meksykiem (poniedziałek, 20.45) w Gdańsku będzie jeszcze bardziej karkołomnie. Wielki eksperyment to jednak też wielka szansa dla zmienników. I o to przecież chodzi! Liczymy na to, że do roboty będzie mógł się zabrać Maciej Makuszewski, a szansę debiutu dostanie Damian Kądzior.

Litania piłkarzy, którzy w towarzyskim meczu z Meksykiem nie zagrają, zrobiła się całkiem długa. Robert Lewandowski – to jasne, Artur Boruc – to oczywiste, bo jego w kadrze już nie będzie, stąd pożegnanie.
Ale dalej mamy mniej oczywiste absencje: Kamil Glik, bo tradycyjnie dużo gra i chwili oddechu potrzebuje bardziej niż ktokolwiek inny; Kamil Grosicki – aż tak dużo nie gra, ale pewnie trener Adam Nawałka uznał, że na pozycjach skrzydłowych i tak będzie chciał pozmieniać; Grzegorz Krychowiak – akurat on na logikę w kadrze powinien zostać na następny mecz, bo choć w klubie gra teraz regularnie, to w tym sezonie uzbierał jak na razie wszystkiego 11 meczów. Niewiele, o następne przetarcie aż by się prosiło, selekcjoner z piłkarzem zdecydowali jednak inaczej.
Do tego jeszcze dodajmy Michała Pazdana, który ma problem zdrowotny i uznano, że nie ma co na siłę forsować piłkarza, który nie jest w pełni dyspozycji.
No i Łukasza Piszczka oraz Arkadiusza Milika, którzy w Warszawie w piątek na meczu byli, ale oczywiście tylko w roli widzów.

W sumie siedmiu – czyli już dziś wiemy, że tylu piłkarzy podstawowego składu reprezentacji nie zagra z Meksykiem. Ale też mecze towarzyskie to naturalny czas eksperymentów, więc Adam Nawałka może próbować nowych ustawień i innych koncepcji personalnych. Z Urugwajem spróbował gry trzema środkowymi obrońcami, pozwolił na debiut Jarosławowi Jachowi i Jakubowi Świerczokowi. Z przodu zagrał często obecny w kadrze, ale mało ogrywany Kamil Wilczek. Z tej trójki pewniakiem na Meksyk jest niewątpliwie Jach. Wobec absencji Glika i Pazdana w jakimkolwiek ustawieniu kadra by nie zagrała, Jach z Cionkiem to środek obrony. W bardzo ciężkiej próbie. Pewnie uzupełni ich Artur Jędrzejczyk, który wszedł z Urugwajem z ławki.
Plus na bokach Maciej Rybus, Bartosz Bereszyński, a może i Tomasz Kędziora, który wciąż czeka na debiut.

Najciekawiej jednak – co Nawałka zrobi z drugą linią. I to zarówno w myśleniu o defensywie, jak i ofensywie. Na pewno na Meksyk potrzeba mocnych skrzydeł. A jak potrzeba mocnych skrzydeł, to aż się prosi o Macieja Makuszewskiego!
„Maki” w tej kadrze jest bardzo krótko, a już zdążył się stać jej dobrym duchem. Zaliczył dobre wejście z Danią, zagrał bardzo dobry mecz z Kazachstanem, gdy asystował przy golu. Potem miał tylko epizod z Czarnogórą, no i teraz z Urugwajem.
Aż wydaje się nieprawdopodobne, by Nawałka nie pokusił się o wystawienie go na Meksyk w pierwszej jedenastce! Być może z Kubą Błaszczykowskim – Makuszewski może przecież grać na obu skrzydłach. Kubę można też ustawiać cofniętego – dzięki wszechstronności ci piłkarze dają wiele możliwości manewru.
Podobnie zresztą jak Damian Kądzior, który miesiąc temu cieszył się z pierwszego powołania, a teraz chciałby ucieszyć się z debiutu. Z Urugwajem został oddelegowany na trybuny, nie zmieścił się w kadrze meczowej. I minę miał na trybunach taką sobie. Wiadomo – ile byśmy nie mówili o nauce i doświadczeniach z treningów, apetyt rośnie. Na pewno w głowie Damiana siedzi teraz chęć przełożenia treningów na grę. I może z Meksykiem taką szansę dostanie – nie w pierwszej jedenastce, ale choćby jako rezerwowy. Bo trudno zakładać, że i tym razem Nawałka go w kadrze meczowej nie zmieści.

Skrzydła to jedno, środek pola drugie. Tu z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że zobaczymy Karola Linetty’ego i Piotra Zielińskiego, a także Krzysztofa Mączyńskiego lub Jacka Góralskiego. Pytanie, jak mocny akcent Nawałka będzie chciał postawić na defensywę – Meksykanie słyną z tego, że grają szybko i technicznie. Zbyt łatwo otworzyć im drogę, to aż się prosi o kiepskie konsekwencje. Jest oczywiście jeszcze Rafał Wolski, ale on na pierwszy skład szansę ma znikomą.

W ataku pod nieobecność Lewandowskiego, Milika, no i zwykle rezerwowego Łukasza Teodorczyka możliwości już tak wielu nie ma. Selekcjoner raczej zostanie przy Wilczku, a na jakąś szansę może tym razem liczyć Mariusz Stępiński.

Inne artykuły o: Reprezentacja

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli