Waldemar PRUSIK o zamieszaniu wokół kadry na EURO U-21: Taka impreza trafia się raz w życiu!

Autor wpisu: 23 marca 2017 09:11

Robert Lewandowski ma rację, mówiąc, że młode gwiazdki kadry Adama Nawałki nie powinny zostać powołane na finały EURO U-21 czy nie? Podobno w PZPN jego słowa wywołały niejaką konsternację i mocno podniosły temperaturę najtęższych głów, ale nikt kapitana do porządku nie przywołał.

O wypowiedzi Lewandowskiego dla Polsatu Sport pisaliśmy TUTAJ. „Myślę, że zdobycie mistrzostwa Europy U-21 warto mieć w cv. Na szczęście to nie Lewandowski powołuje piłkarzy do reprezentacji” – odciął się od takiego myślenia Andrzej Juskowiak (dla polsatsport.pl).
Zaskakująco natomiast Lewandowskiemu przytaknął na Twitterze Tomasz Hajto („w końcu ktoś to powiedział, brawo”), choć mecze młodzieżówki komentuje dla Polsatu Sport, a w interesie stacji pokazującej finały młodzieżowego EURO jest, by reprezentacja Polski grała w jak najsilniejszym składzie. I z powodów sportowych, i z powodów wizerunkowych.
O komentarz poprosiliśmy więc innego eksperta Polsatu Sport, podobnie jak Hajto wielokrotnego reprezentanta Polski – Waldemara Prusika.

FUTBOLFEJS.PL: Piłkarze pierwszej reprezentacji powinni grać w młodzieżówce czy nie?
WALDEMAR PRUSIK: Według mnie to zależy od sytuacji. Jeśli mówimy o meczach towarzyskich czy nawet eliminacyjnych, których akurat Polska w tym cyklu nie grała, i o piłkarzach, którzy w pierwszej reprezentacji mają ugruntowane miejsce, to pewnie nie ma sensu, by tak było. Bo jednak to ta pierwsza jest najważniejszą i po to się gra, by to w niej zdobyć pozycję. Ale jeśli mówimy o takiej imprezie jak finały młodzieżowych mistrzostw Europy – to nie widzę powodu, dlaczego mieliby nie grać. Taka impreza trafia się raz w całym piłkarskim życiu. I nie przesadzajmy, nic im się nie stanie od tego, że na fajnym turnieju zagrają kilka meczów.

Robert Lewandowski uważa trochę inaczej. Że to byłby drugi z rzędu rok, w którym nie mogliby „odsapnąć” po sezonie.
Spójrzmy, ilu świetnych, znanych piłkarzy o już ugruntowanej pozycji na czele z Neymarem czy Messim zdecydowało się grać w igrzyskach olimpijskich. I to mimo że termin tej imprezy jest jeszcze bardziej nieszczęśliwy niż młodzieżowego EURO. Oczywiście – igrzyska to inna ranga imprezy, natomiast akurat to EURO ma dla nas wymiar szczególny. Bo jesteśmy gospodarzami, bo reprezentacja zagra na polskich stadionach, przed polskimi kibicami. Kapitalna sprawa. Jak powiedziałem – taka impreza dla młokosa, nawet tego, który już gra w reprezentacji seniorskiej, trafia się raz w życiu. Powinna być dużym przeżyciem, które wspomina się po latach.

Bartosz Kapustka wypowiedział się akurat w taki właśnie sposób, powołany na mecze młodzieżówki z Włochami i Czechami.
Akurat Kapustka jest jeszcze w innej sytuacji, bo nie gra w klubie. Dla niego nawet te mecze towarzyskie młodzieżówki są atrakcyjne. W zasadzie ta kwestia dotyczy niewielu piłkarzy. Tylko Linetty’ego, Zielińskiego i Milika. Przy czym nad Milikiem można byłoby się zastanowić, co jest korzystniejsze po jego przejściach zdrowotnych. Ale naprawdę, gdyby oni wszyscy byli w pełni sił i zdrowia, to taki występ jest wręcz wskazany.

Skąd więc taka opinia Lewandowskiego? A może to jego młodsi koledzy starali się przez niego dać jakiś sygnał?
Robert jest kapitanem drużyny narodowej. Ma prawo do swojego zdania. I z tym zdaniem można polemizować lub nie. Można szukać swoich argumentów za inną tezą.

A może jest tak, że nie ma co się oglądać na tę grupkę – piłkarze, którzy regularnie grają w kadrze Dorny, nie poradzą sobie? Z Niemcami wygrali w swoim gronie…
Ci, którzy grają w pierwszej reprezentacji, w naturalny sposób powinni być tymi najlepszymi. To oczywiste. Ale, znając tę kadrę, trener Dorna ma z kogo wybierać. I dołączenie tych piłkarzy z pierwszej reprezentacji dawałoby naprawdę fajne dylematy, poszerzałoby wachlarz wariantów do zastosowania. Umiejętności Milika są naprawdę trudne do przecenienia, choć w kadrze są skuteczni napastnicy: Stępiński, Kownacki, Niezgoda. Oczywiście – musimy założyć, że Milik jest w pełni sił i gra w Napoli. Zieliński, Linetty w naturalny sposób podnoszą siłę drugiej linii, w której i tak są bardzo ciekawi piłkarze. Na to oczywiście także trzeba zwrócić uwagę – by ta zintegrowana grupa nie poczuła, że odpowiedzialność można przełożyć na tych piłkarzy z pierwszej reprezentacji. Ale to już oczywiście zadanie trenera Dorny.

Inne artykuły o: Reprezentacja

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli