To Boruc i Teodorczyk podpadli Nawałce? Mogą już nie zagrać w kadrze

Autor wpisu: 14 października 2016 09:59

„Przegląd Sportowy” zdecydował się ujawnić nazwiska dwóch piłkarzy, którzy najbardziej podpadli Adamowi Nawałce podczas ostatniego zgrupowania. To Artur Boruc i Łukasz Teodorczyk.

Gazeta sugeruje, że Boruc może nie dostać powołania na najbliższe mecze reprezentacji – z Rumunią i Słowenią w listopadzie, albo – jak pisze „PS” – dostanie ostatnie ostrzeżenie. Co akurat w jego przypadku byłoby recydywą, bo przecież „swoje” z Borucem przeszli i Leo Beenhakker, i Franciszek Smuda.
Poważna rozmowa z selekcjonerem czeka też Łukasza Teodorczyka, który również z kadry może wylecieć. Średnio zawoalowana sugestia podpowiada, że to mógł być tym piłkarzem, który przed meczem z Danią „tak przesadził z alkoholem, że zwymiotował w jednym z hotelowych pokoi”. A następnego dnia „średnio dysponowany” pojawił się na konferencji prasowej.

O aferze w polskiej kadrze piszemy więcej w TYM miejscu.  Boruc i Teodorczyk to mogą nie być wszystkie nazwiska na cenzurowanym, bo dobrze bawiących się kadrowiczów na ostatnim zgrupowaniu kadry była podobno większa grupa.

„Trener zamierza wyciągnąć konsekwencje wobec zawodników, którzy nadużyli jego partnerskiego podejścia do pracy i podjąć twarde decyzje” – czytamy w „PS”. Jeśli tą decyzją miało by być „ostrzeżenie” dane rezerwowemu bramkarzowi kadry i napastnikowi, którego miejsce w tej kadrze tak czy siak było mocno niepewne – to faktycznie trzeba przyznać, że jawiłaby się ona jako wyjątkowo „twarda”.

To jednak, że piłkarze kadry „rozluźniają się” od czasu do czasu w takiej czy innej konfiguracji personalnej nigdy nie było, nie jest i nie będzie jakimś specjalnym zaskoczeniem. Zaskoczeniem są raczej słowa Bońka, który po czwartkowej publikacji „PS” stwierdził: „Adam Nawałka przyjrzy się funkcjonowaniu kadry”. Czy to znaczy, że ten stawiany za wzór przygotowania, profesjonalizmu i dbałości o szczegóły selekcjoner przyglądał się dotychczas wszystkiemu, tylko nie „funkcjonowaniu kadry”? Cóż, najciemniej jest zawsze pod latarnią…

  • ursynów

    Na czym polega problem naszej kadry?Naszym orłom wydaje się,że po względnie udanych Mistrzostwach Europy, świat piłkarski przed nimi klęknął , no bo to nowe mocarstwo się narodziło.
    Brak pokory,trzeźwe spojrzenie na swoje umiejętności, to chyba tych cech nasi kopacze(nie wszyscy) nie posiadają.Kazachowie i Ormianie pokazali nam,że nawet w Azji też kopie się piłkę, a nie tylko wielbłądami jeździ , bądź popija słynną Armeńską Brandy-Ararat.
    No właśnie pić trzeba umieć, a niektórzy nasi,piłkarze ani grać,ani pić za dobrze nie potrafią.Może z tym piciem przesadziłem- niektórzy potrafią, zostawiając po sobie ślady.
    Na czy polega problem z tym piciem?Gdy wydarzy się coś złego, pijesz by zapomnieć.Kiedy wydarzy się coś dobrego, pijesz,żeby to uczcić.
    A jeśli nie wydarzy się nic szczególnego, pijesz po to ,żeby się coś działo.
    I tu jest chyba sedno.Nasi jeszcze nie mistrzowie, piją nie po to by uczcić(no bo co -swoją słabą grę,chyba,że z rozpaczy), ale piją,żeby się coś działo. To smutne niestety.
    pozdrawiam

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli