Teodorczyk – gość o dwóch twarzach. Wrócił do ligi i znów strzela

Autor wpisu: 16 października 2016 22:18

Oj, ten Teodorczyk. Dopiero co zgrillowany na kadrze TUTAJ, dopiero co w meczu z Armenią udawał, że głową grać nie umie, a tu proszę – wrócił do Anderlechtu i wrócił stary, dobry Teo.

W kadrze bez zmian – Łukasz Teodorczyk pierwszy do zmiany z dwoma (niemal) drewnianymi nogami i pustymi przelotami w powietrzu, w klubie bez zmian – Teodorczyk nie do zastąpienia. Chłopak ma dwa wcielenia jakby. Zresztą podobnie było, jak grał w Dynamie Kijów. Tam strzelał gole, na kadrze pudłował.
W każdym razie fani Anderlechtu w życiu nie uwierzą wieściom z Polski, że Teodorczyk ma coś wspólnego z plamami na dywanie i w ogóle że stał się symbolem narodowej rozwiązłości. Dla nich bohaterem jest i basta!
W niedzielny wieczór w 90. minucie meczu Anderlechtu z Lokeren miał świetny timing w jednej z ostatnich akcji gospodarzy, świetnie zanurkował do wrzuconej na 10. metr piłki i głową zdobył jedynego gola meczu. Bardzo istotnego dla „Fiołków”, bo wobec porażki Zuite-Waregem dającego Anderlechtowi prowadzenie w tabeli.

Inne artykuły o: Reprezentacja

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli