Szykuje się awantura o Milika? Borek apeluje o interwencję samego prezesa Bońka

Autor wpisu: 18 marca 2017 15:20

Trener Napoli zapowiedział, że nie wyrazi zgody na udział Arkadiusza Milika w mistrzostwach Europy U-21. Milik oczywiście chce w nich grać (podobnie jak jego klubowy kolega Piotr Zieliński). Mateusz Borek apeluje do Zbigniewa Bońka, by ten zainterweniował u władz tego klubu, ale piłka i tak jest po stronie Włochów. Tak więc satysfakcjonujący finał tej sprawy i tak zależy tylko i wyłącznie od ich dobrej woli.

Wszystko dlatego, że turniej, jaki w czerwcu zostanie rozegrany na polskich boiskach (16.06-30.06), odbędzie się poza oficjalnym terminem FIFA. Oznacza to, że kluby, w których Polacy grają na co dzień, nie muszą zezwolić na ich udział w turnieju. Korzystając z tego prawa, Napoli faktycznie może zablokować występ w młodzieżowym EURO Milika.
Z jednej strony trudno się Włochom, a szczególnie trenerowi Maurizio Sarriemu, dziwić. Ostatnia kolejka Serie A rozegrana zostanie 28 maja – niespełna trzy tygodnie przed początkiem turnieju. Oznacza to, że Milik nie miałby praktycznie czasu na wypoczynek i regenerację (choć jeśli nie zagra w młodzieżówce, to 10 czerwca pewnie w kadrze Adama Nawałki w meczu el. MŚ z Rumunią). W dodatku przecież od października do stycznia leczył kontuzję kolana i wciąż daleko mu do optymalnej formy. Z punktu widzenia Napoli występ Arka w czerwcowym turnieju zaburzyłoby jego przygotowania do kolejnego sezonu, nie mówiąc już o tym, jak Włosi byliby wściekli, gdyby nie daj Boże coś się Milikowi na tym turnieju stało. Zrozumiałe, że wolą chuchać i dmuchać na zimne i nie podejmować zbędnego ryzyka. Tym bardziej że Milik tuż po transferze do Neapolu pokazał, jak wielkim wzmocnieniem może być dla tej drużyny.

No dobra, a co z kibicami biało-czerwonych? Jedno EURO niedawno na własnych śmieciach przerżnęliśmy, fajnie by było, gdyby taki scenariusz tym razem się już nie powtórzył. Niby można mówić, że Milik drużyny Marcina Dorny nie zbawi, bo selekcjoner młodzieżówki i tak ma w razie czego w kim wybierać. Jest Mariusz Stępiński (na razie z Nantes nie dochodzą żadnego głosy, by on też dostał „bana” na młodzieżowe EURO), są nasi ligowcy: Dawid Kownacki, Jarosław Niezgoda i Krzysztof Piątek. No niby tak, ale to mimo wszystko nie powód chyba, by lekką ręką rezygnować z Milika, który – w optymalnej formie – miałby okazję być nie tylko gwiazdą naszej kadry, ale nawet całego turnieju. Niby można marudzić, że to tylko młodzieżówka, że – jak to mawia Jan Tomaszewski – młodzieżówka nikogo nie powinna interesować, bo liczy się tylko pierwsza reprezentacja, ale przecież skoro organizujemy turniej u siebie i wszystkich w koło przekonujemy, jak prestiżowa to impreza i jaki zaszczyt nas w związku z tym kopnął, to faktycznie dobrze by było, byśmy postarali się Europie pokazać wszystko, co w tej kategorii wiekowej mamy najlepszego. A Milik absolutnie do tego grona się zalicza. Podobnie zresztą jak Bartek Kapustka, Piotrek Zieliński i Karol Linetty, czyli zaciąg z dorosłej reprezentacji.

„Prezesie Boniek – czas na misję w Neapolu…” – apeluje do Bońka Mateusz Borek, dodając, że przecież „Zibi” dobrze zna się zarówno z prezydentem, jak i trenerem Napoli. A skoro się zna, to mógłby jakoś sprawę popchnąć w wiadomym kierunku. Tym bardziej że po losowaniu fazy grupowej (zagramy z Anglią, Słowacją i Szwecją) w Krakowie tak mówił: – Kariera piłkarza jest krótka, a każdy chce coś wygrać. Milik, Zieliński, Kapustka, Linetty: oni wszyscy czekają na te mistrzostwa.

Zobaczymy, czy prezes na ten apel zareaguje. Tak czy inaczej sprawa będzie miała pewnie swój ciąg dalszy.

Inne artykuły o: Reprezentacja

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli