Szczęsny o Białkowskim: Myślałem, że to będzie bramkarz reprezentacji na lata…

Autor wpisu: 21 marca 2018 16:42

Kto stanie w bramce podczas mundialu? – Nieodpowiedzialne byłoby mówienie o tym już teraz w marcu – przyznaje Wojciech Szczęsny. Bramkarz Juventusu spotkał się z dziennikarzami na środowej konferencji prasowej.

Od lat jednym z głównych tematów przed meczami reprezentacji jest to, kto zagra w bramce – Szczęsny, czy Fabiański. Obaj, jeśli tylko są zdrowi, w zasadzie dają selekcjonerowi na tej pozycji niesamowity komfort. Z drugiej strony, twardy orzech do zgryzienia – na którego postawić, a którego posadzić na ławce. Niektórzy – jak Jacek Kazimierski na przykład – żartują, że Nawałka spokojnie mógłby rzucić monetą, a i tak na kogo wypadnie, będzie dobrze.
Pytanie o reprezentacyjną hierarchię między słupkami wraca znów. Kto będzie bronił w piątkowym meczu z Nigerią, tym ważniejszym z obu marcowych sprawdzianów biało-czerwonych?

– Nieodpowiedzialne byłoby mówienie już w marcu o tym, kto stanie w bramce na mundialu. W tym momencie nie ma w kadrze podziału na bramkarza numer jeden, dwa i trzy. Przecież do czerwca wiele może się jeszcze wydarzyć, są kontuzje, spadki formy. Ja jestem jednak zadowolony z tego, jak ostatnio gram w klubie i ile dostaję szans. Mam nadzieję, że utrzymam formę do czerwcowego turnieju – stwierdził bramkarz Juventusu Turyn.
A może szansę debiutu dostanie Bartosz Białkowski? W 2007 roku podczas MŚ U-20 w Kanadzie Szczęsny był jednym ze zmienników Białkowskiego (drugim był Przemysław Tytoń). – Bartka poznałem już dziesięć lat temu. Wówczas myślałem, że to będzie bramkarz reprezentacji na lata. Potoczyło się to wszystko inaczej, ale Bartek jest idealnym przykładem, że kadra jest otwarta dla każdego – skomentował powołanie kolegi.
Szczęsny odniósł się również do ewentualnej gry trójką stoperów, czyli w ustawieniu, które było przez selekcjonera testowane podczas jesiennych meczów z Urugwajem i Meksykiem. – Osobiście dużej różnicy mnie to nie robi, ale wolę jednak ustawienie z trójką obrońców. A czy będzie to słuszne dla reprezentacji, czas pokaże – zaznaczył.

Z dziennikarzami spotkał się również Michał Pazdan. Obrońca Legii w rundzie wiosennej spisuje się bardzo słabo, z czego przyszło się mu tłumaczyć. – Przyjazd na zgrupowanie i możliwość trenowania z najlepszymi to zawsze dodatkowa mobilizacja. Nie chcę jednak rozdzielać występów w klubie i zespole narodowym. Mamy tu robotę do wykonania i skupiam się na tym – powiedział.

W środowym treningu udziału nie wziął Bartosz Bereszyński. Obrońca Sampdorii przyleciał na zgrupowanie z urazem mięśniowym, od poniedziałku trwa walka o jego powrót do zdrowia. – Kontuzja jak na razie uniemożliwia mu branie udziału w treningach. Na tę chwilę jest wykluczony z pierwszego meczu. Co będzie dalej, jeszcze nie wiemy. W treningu udziału nie wziął także Sławomir Peszko, który zmaga się z infekcją. Nie jest to jednak nic poważnego – zdradził Hubert Małowiejski, szef banku informacji kadry.

Inne artykuły o: Reprezentacja

Inne w tej kategorii

Inne Reprezentacja Mierzejewski z nagrodą!

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli