Rybus: Wiem, że byłem zamieszany w utratę goli. Mogę tylko przeprosić za wynik

Autor wpisu: 4 września 2016 20:48

Ciężko coś powiedzieć po tak nieudanym meczu jak ten z Kazachstanem. Tuż po spotkaniu, przed kamerami „Polsatu Sport”, nasi zawodnicy mieli wyjątkowe podłe humory.

Maciej Rybus:
Ciężko mi tak na gorąco to wszystko komentować. Wiem, że byłem zamieszany w utratę dwóch goli, trochę zabrakło zrozumienia z Bartkiem (Salamonem – red.). Źle weszliśmy w drugą połowę, straciliśmy dwa gole, a potem zaczęliśmy gonić. Tyle że się nie zdążyliśmy… Powinniśmy spokojnie ten mecz wygrać, ale chyba za szybko uwierzyliśmy, że jest po spotkaniu. Jeszcze Arek (Milik – red.) miał okazję na 3:0, strzelił w poprzeczkę. Nie możemy popełniać takich błędów w następnych meczach, bo nie możemy już tracić punktów. Murawa? Była szybsza niż naturalna, ale to żadne usprawiedliwienie. Błędy w przyjęciu piłki były po obu stronach. Mogę tylko przeprosić za ten wynik…

Łukasz Fabiański:
Zalążek nieciekawej sytuacji był już pod koniec pierwszej połowy. A co się stało po przerwie? Zaczęliśmy nie tak jak chcieliśmy, przy stanie 2:0… Szkoda strasznie tego remisu. Po takim starcie musimy teraz dać z siebie maksimum, w każdym kolejnym meczu. Nie możemy już tracić punktów i musimy jak najszybciej odrobić dzisiejszą stratę.

Na konferencji pomeczowej selekcjoner Adam Nawałka przyznał, że kadrze przyda się kubeł zimnej wody:
Ale nie ma co popadać w pesymizm. W pierwszej połowie rozgrywaliśmy mecz według naszego scenariusza. Przejęliśmy kontrolę nad meczem i cierpliwie, konsekwentnie graliśmy piłką. Ale trzeba postawić kropkę nad i. Nie można tracić dwóch bramek prowadząc 2:0. Kilka strat piłki spowodowało, że drużyna Kazachstanu stworzyła sobie sytuacje bramkowe. Przed meczem staraliśmy się przestrzec zawodników, aby nie przyjmować stylu gry Kazachów, którzy grali chaotycznie. Mieliśmy kontrolować mecz poprzez posiadanie piłki. W drugiej połowie, po stracie piłki, brakowało korekt naszych błędów.
Jesteśmy rozczarowani tym wynikiem. Nawet przez myśl nie przechodzi nam, że nie zakwalifikujemy się do mistrzostw świata. Trzeba przyjąć to na klatę, bo przed nami kolejne mecze. Jedziemy dalej, bo to początek eliminacji.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli