Robert LEWANDOWSKI: Faworyci? A co to dokładnie znaczy?

Autor wpisu: 30 sierpnia 2016 15:27

Reprezentacja Polski rozpoczęła przygotowania do meczu z Kazachstanem (4.9.). – Mówienie o nas jako faworytach jest dziwne. Bo co to znaczy faworyt? – pyta retorycznie kapitan biało-czerwonych, Robert Lewandowski.

Pracę na zgrupowaniu kadrowicze zaczęli we wtorek od analizy meczu z Portugalią w ćwierćfinale mistrzostw Europy. – Chodziło o wyczyszczenie głów – tłumaczy Bogdan Zając, asystent selekcjonera. Nie obyło się oczywiście bez zajęć kompensacyjnych. Taki charakter (wyrównawczy) miał pierwszy wtorkowy trening, wieczorem drużyna jedzie do Karczewa ćwiczyć na sztucznej murawie. Tradycyjnie na pierwszą konferencję prasową, w której brali udział zawodnicy, przyszedł kapitan Robert Lewandowski. Towarzyszył mu drugi kapitan Kamil Glik oraz Zając.
Przewijającym się tematem była zmiana statusu reprezentacji Polski. Po EURO 2016, w którym doszliśmy do ćwierćfinału, awansowaliśmy w rankingu FIFA na 16. miejsce. Jesteśmy najwyżej rozstawioną drużyną w grupie eliminacyjnej, postrzega się nas jako faworytów. – Dla mnie mówienie „faworyt” jest dziwne. Bo do czego mamy to ustosunkować? Do rankingu FIFA? A może ostatniego meczu? Chcemy wygrywać kolejne mecze i awansować do mistrzostw świata, nie ma znaczenia z jaką opinią – komentował Lewandowski. – Zdajemy sobie sprawę, że na mistrzostwach Europy przeżyliśmy niezapomniane chwile, ale to już historia – dodał.

Wypowiedź kapitana można postrzegać jako próbę zdjęcia dodatkowej presji z drużyny. Piłkarze nie przepadają, gdy media wydają wyroki: ci są faworytami, tamci nie mają szans. Media to jedno, a opinia kibiców to drugie, nie wszystkie opinie są spójne. A po turnieju we Francji postrzeganie kadry w narodzie mocno się zmieniło – piłkarze traktowani są niemal jak sportowi bogowie. Fani dają im to odczuć na każdym kroku,. – Na pewno zmieniło się postrzeganie, ludzie mają większe oczekiwania wobec nas. Z tym wiąże się presja, ale wiemy jak to jest i potrafimy sobie z tym poradzić. Po EURO każdy zawodnik zrobił postęp, wypracowaliśmy pewną formę i zdobyliśmy doświadczenie. To będzie procentować – przekonuje Lewandowski.  – Weszliśmy na pewien poziom, teraz trzeba sobie poradzić z tym, by utrzymać się na nim. Bo łatwiej wejść wyżej niż się tam utrzymać – ostrzega Glik.

A propos formy, Lewandowski skomentował też awans warszawskiej Legii do Ligi Mistrzów. – Powstała dziwna sytuacja, bo polski zespół awansował po 20 latach do tych rozgrywek, a jak już awansował, to wszyscy pytają: a po co tam awansował. Ja uważam, że Legia wcale nie jest bez szans na zdobycie jakichś punktów. Nie wiem, ile może ugrać, ale może być jej łatwiej niż w eliminacjach.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli