Reprezentacja Polski w Warszawie. Szaleństwo na jej punkcie nie słabnie

Autor wpisu: 29 sierpnia 2016 21:03

Reprezentanci Polski są już w Warszawie. To pierwsze zgrupowanie kadry po EURO 2016. Zawodnikom Adama Nawałki wciąż towarzyszą tłumy kibiców.

– Kto to jest?
– Nie wiem, ale chodźmy zrobić sobie zdjęcie.

Takie dialogi kibiców, którzy towarzyszą reprezentacji Polski w hotelach podczas zgrupowań, to nie nowość. Obecność kadrowiczów przyciąga tych, którzy piłką nożną się interesują od lat, ale też tych, którzy usłyszeli o awansie drużyny narodowej na EURO 2016 i jej dobrych występach we Francji. Szaleństwo, które towarzyszyło biało-czerwonym w Arłamowie, trwa i nie słabnie. Z taką samą siłą uderzyło w Warszawie w hotelu Double Tree by Hilton.
To tutaj zebrała się w poniedziałek reprezentacja przed meczem z Kazachstanem – pierwszym w eliminacjach mistrzostw świata, które w 2018 roku odbędą się w Rosji. Pod głównym wejściem kibice czatowali na zjeżdżających się kadrowiczów od rana. Obrazek za każdym razem był taki sam – tłum otaczał zawodników wysiadających z samochodów, towarzyszył im w recepcji do momentu, gdy za piłkarzem X (można wpisać dowolne nazwisko) zamknęły się drzwi windy. Dostać się do niej niektórym zawodnikom pomagali ochroniarze. Kilku piłkarzy (między innymi Łukasz Fabiański, Robert Lewandowski, Łukasz Piszczek) w ogóle nie pojawiło się w recepcji, prawdopodobnie weszli tylnym wejściem. Niektórzy stanęli do rozmów z dziennikarzami, ale im później, tym chęć do rozmów malała.
– Sorry, ale leciałem siedem godzin, jestem zmęczony – tłumaczył się Artur Jędrzejczyk. Kamil Glik na prośbę jednego z dziennikarzy, odpowiedział: – Gdy nic się u mnie nie działo, to nie chcieliście ze mną rozmawiać.
Można to chyba nazwać małym fochem. Dziwne, bo stoper Monaco był jednym z najbardziej otwartych zawodników. I nie wiadomo, o co mu chodziło mówiąc „gdy się nic nie działo”.
Kamil Grosicki do rozmowy stanął, ale widać (i tego nie ukrywa), że głowę ma zajętą transferem. Mówi się o tym, że stara się o niego Sevilla, ale władze Stade Rennais nie chcą go zbyt chętnie puścić. Maciej Rybus nie ukrywał, że przyjechał nie w pełni formy. Stracił sporo czasu w okresie przygotowawczym przez kontuzje. Przez uraz barku nie pojechał na EURO. – Z każdym dniem forma powinna rosnąć. Czy czuję się podstawowym zawodnikiem kadry? Nie wiem – mówi.
Przygotowania do meczu z Kazachstanem na dobre rozpoczynają się we wtorek. Kadra trenować będzie na odległym o 15 kilometrów od hotelu boisku Mazura w Karczewie, bo tam jest sztuczna nawierzchnia. Podobna do tego, na jakim zagra w niedzielę w Astanie z Kazachstanem. Jutro na konferencji prasowej (pierwszej, w której wezmą udział piłkarze) powinien pojawić się Robert Lewandowski. Taka jest tradycja, którą utrwala w kadrze Nawałka – najpierw sam spotyka się z dziennikarzami, potem przychodzi kapitan. I nic nie wskazuje na to, że w tych eliminacjach miałoby się to zmienić.

  • Yano Sik

    Glik to fajny i otwarty chłop ale strzelił focha! No fajnie jest o czym napisać…..

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli