Polska w pierwszym koszyku podczas losowania grup MŚ 2018? Scenariusz coraz bardziej realny

Autor wpisu: 3 lipca 2017 09:14

Trwa właśnie prześciganie się w liczeniu i licytacja, które to miejsce reprezentacja Polski zajmować będzie w najnowszym notowaniu rankingu FIFA. Oczywiście wszystko po to, by poprawić sobie humory, na które – przyglądając się temu, co robią piłkarze Nawałki – i tak przecież nie mamy prawa narzekać. Będzie miejsce 6., a niektórzy przekonują, że nawet 5.  A ma to w ogóle jakiekolwiek znaczenie?

Na papierze – jak widać – już jesteśmy światową potęgą, bo wyprzedzimy m.in. Hiszpanię, Kolumbię, Belgię, Francję oraz Chile. Brzmi wybornie.
Co prawda Franciszek Smuda swego czasu, kiedy był jeszcze selekcjonerem, mawiał, że jego żadne rankingi nie interesują, bo nie ma z nich żadnego pożytku, a tylko zaciemniają prawdziwy obraz. Akurat wtedy biało-czerwoni nie bardzo mieli się czym pochwalić – nawet miejscem w rankingu FIFA – więc cóż innego miał mówić? Natomiast z tym „żadnego pożytku z tego nie ma” to nie do końca jest prawda. Bo oprócz dumy i dobrego nastroju pożytek może być. I to całkiem duży.

Pomijając to, czy w lipcowym notowaniu biało-czerwoni wskoczą na miejsce piąte, czy szóste (niektórym w wyliczeniach wychodzi, że wyprzedzimy Portugalię, innym, że jej nie wyprzedzimy), ważniejsze jest co innego. Reprezentacja Adama Nawałki kapitalną postawą w eliminacjach MŚ może zasłużyć sobie na to, że podczas losowania grup finałowych przyszłorocznego mundialu będzie rozstawiona, czyli „wyciągana” z pierwszego, najmocniejszego koszyka. Taki scenariusz jest coraz bardziej realny, choć jeszcze nie przesądzony. Wszystko zależeć będzie od tego, czy w ciągu trzech najbliższych miesięcy utrzyma się w pierwszej siódemce rankingu.
Siedem najlepszych drużyn z listopadowego notowania plus Rosja jako gospodarz – trafią właśnie do pierwszego koszyka. Byłaby to oczywiście spora nobilitacja, ale również okazja, by w fazie grupowej nie trafić m.in. na Niemcy, Brazylię, Argentynę, czy gospodarza turnieju.

Kiedy Polska awansuje na MŚ 2018? Na pewno jeszcze nie po meczu z Danią

Dlatego oczywiście warto wygrywać do końca eliminacji, nawet jeśli zapewnimy już sobie awans – co swoją drogą prawdopodobnie i tak nastąpi dopiero w październiku. A co potem? Potem oczywiście też najlepiej wygrywać, choć niektórzy sugerują nawet, by na listopad nie kontraktować meczów towarzyskich, bo „sparingi mają znacznie mniejszą wagę niż spotkania o punkty i dlatego nawet odnosząc w nich zwycięstwa (zwłaszcza ze słabymi rywalami), można pogorszyć swoją sytuację w rankingu”.

Tak czy inaczej Adam Nawałka i jego ludzie już będą wiedzieli, co zrobić, by przy okazji tej „walki” o pierwszą siódemkę w rankingu FIFA nie zgubić tego, co dużo ważniejsze, czyli odpowiedniego przygotowania drużyny do mundialu. A przecież to przygotowanie rozpocznie się tuż po ostatnim meczu eliminacji. I nie da się ukryć, że biorąc pod uwagę i wyniki kadry Nawałki, i pozycję tej drużyny w rankingu FIFA, coraz więcej ludzi domagać się od niej będzie miejsca w pierwszej trójce, ale nie w rankingu FIFA, tylko na przyszłorocznym mundialu. Skoro na papierze już jesteśmy potęgą, dobrze by było udowodnić to również na boisku. Wszak to podobno już drużyna na medal!

A tak na marginesie, pamiętacie, które miejsce w rzeczonym rankingu zajmowała reprezentacja, gdy przejmował ją Nawałka?

Inne artykuły o: Reprezentacja

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli