Polska młodzieżówka już w Lublinie. Zaczęło się od… „napaści” na reportera Polsatu

Autor wpisu: 14 czerwca 2017 19:43

Niespodziewany atak znanych ochroniarzy kadry narodowej „Siwego” i „Marchewy” na reportera Polsatu Marcina Feddka to najbardziej zaskakujące wydarzenie po przyjeździe reprezentacji młodzieżowej Polski do Lublina, gdzie w piątek zainauguruje ona EURO U-21 meczem ze Słowacją.

– Witam serdecznie państwa już spod Areny Lublin, skąd chciałbym przekazać meldunek o polskiej reprezentacji, ale… uniemożliwiają mi to dwaj ochroniarze kadry – relacjonował na gorąco z szelmowskim uśmiechem Marcin Feddek do kamery, podczas gdy za płotem trwał pierwszy trening młodzieżowej reprezentacji Polski w Lublinie. – To był podstępny zamach na wolne, piłkarskie media – dodawał rozradowany od ucha do ucha, bo oczywiście cały „incydent” był tylko żartem. Marcin z popularnymi „Marchewą” i „Siwym” znają się znakomicie, a że obaj panowie na co dzień strzegący bezpieczeństwa kadry narodowej – czy to pierwszej, czy w tym wypadku młodzieżowców – mają w sobie odpowiednią dozę luzu, podkręcić atmosferę i zadbać o przerwanie zwyczajowej rutyny zawsze dobrze. Przez chwilę więc mieli „bekę” z reportera Polsatu, odciągając go od kamery. A Feddek oczywiście po chwili „jajcarskich” przepychanek meldunek do Polsatu nadał.
Ot, takie tam żarciki na offie… Ale też podkreślające bardzo dobrą atmosferę wokół polskich młodzieżowców.

A jeśli chodzi o meritum? Kadra Marcia Dorny zjechała właśnie do Lublina, gdzie na tutejszej Arenie w piątek (20.45, transmisja Polsat i Polsat Sport) zagra pierwszy mecz finałów młodzieżowych mistrzostw Europy ze Słowacją.
Kłopoty? Brak. No, może poza konieczną absencją Dawida Kownackiego w tym pierwszym meczu – to kwestia proceduralna. Kownacki musi odbyć pauzę za kartki jeszcze z drużyny… U-19. Przez dwa lata kary nie było jak „wyczyścić”, bo reprezentacja młodzieżowa, do której z czasem Kownacki przeskoczył, nie grała meczów o punkty.
Z pozostałych piłkarzy, których Dorna powołał na turniej finałowy EURO U-21, wszyscy są zdrowi, wszyscy nakręceni na dobry wynik podczas prestiżowej imprezy i wszyscy w świetnych humorach. Tę dobrą atmosferę podkreślają wszyscy, którzy z tą kadrą są blisko. Grupa, jaką zebrał Dorna, to grupa bardzo pozytywnie nastawionych młodych ludzi, którzy wiedzą, że grają o duży cel. Nikt nie grymasi, nikt nie narzeka, nikt nie ma much w nosie, jak to na pierwszej reprezentacji czasami się zdarza. Pozytywną energią resztę nakręcają ci, którzy są w kadrze Adama Nawałki lub niedawno w niej byli, jak Bartosz Kapustka, Mariusz Stępiński czy Karol Linetty.
Linetty po meczu z Rumunią na Narodowym, gdzie zagrał w pierwszej jedenastce, zerwał się w niedzielę wczesnym rankiem, by jak najszybciej dotrzeć z Warszawy do Arłamowa – bo tam kilka dni przed przyjazdem do Lublina trenowała właśnie reprezentacji U-21.
– Naszym zamiarem jest oczywiście sprawić jak najwięcej satysfakcji naszym kibicom, nie zastanawiamy się i nie planujemy, jaki będzie nasz końcowy wynik. Mamy grać dobry futbol, a co z tego wyniknie, zobaczymy. Chcielibyśmy, aby jak najwięcej – tłumaczył cierpliwie po treningu Bartosz Kapustka.
Najbardziej spięty wydaje się póki co sam selekcjoner. Ale dla Marcina Dorny to pierwsze tak poważne wyzwanie w krótkiej trenerskiej karierze. On też zdaje sobie sprawę, że na niego zwrócone będą oczy polskich kibiców podczas najważniejszego turnieju organizowanego u nas od czasu EURO 2012.

Przypomnijmy, że w finałach EURO 2017, które zaczynają się w piątek (16.6.), zagra 12 zespołów.
Grupa A: POLSKA, Szwecja, Słowacja, Anglia.
Grupa B: Macedonia, Portugalia, Serbia, Hiszpania.
Grupa C: Czechy, Dania, Niemcy, Włochy.

Z każdej grupy do półfinału awansuje zwycięzca. Czwartą drużyną będzie ta z drugich miejsc, która pochwali się najlepszy bilansem meczów grupowych.
Mistrzostwa rozgrywane są w sześciu miastach: Lublin, Kraków (stadion Cracovii), Tychy, Kielce, Gdynia, Bydgoszcz.

Wszystkie transmisje w Polsacie i Polsacie Sport

Inne artykuły o: Reprezentacja

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli