Polanski się zastanowił i chce wrócić do kadry. Tylko po co?

Autor wpisu: 12 listopada 2017 10:33

Eugen Polanski ni stąd, ni zowąd zadeklarował pełne zrozumienie dla Adama Nawałki i przyznał, że rezygnacja z kadry narodowej była jego błędem. – Jeśli miałoby to zależeć ode mnie, powrót do reprezentacji byłby możliwy. Mówię wyraźnie, że zależy mi na powrocie – powiedział w rozmowie z TVP Sport.

Popełniłem błąd i tego nie zmienię. W relacjach z trenerem Nawałką wszystko jest w porządku. Każdy zrobił coś, czego nie powinien, ale nie mam pretensji – mówi piłkarz odpytywany przez Mateusza Karonia.

„Nie mam pretensji” – no całe szczęście, chciałoby się powiedzieć. Kamień z serca wręcz. Z serca Adama Nawałki, kolegów z kadry, no i kibiców.
Polanski sam zrezygnował z występów w kadrze narodowej wiosną 2014 roku na samym początku kadencji Adama Nawałki. Udzielił wówczas mocnego wywiadu dla polsatsport.pl, w którym rzucił między innymi: – To, co Nawałka robi w kadrze, to nie jest poważna drużyna. To reprezentacja Polski juniorów. Traktuje piłkarzy jak dzieci. Byłem na trzech zajęciach przed Szkocją i nie otrzymaliśmy tam żadnej taktycznej lekcji. Później na boisku jeden patrzył na drugiego, bo nie wiedział, co ten robi.

O dziwo Nawałka się za to nie obraził, choć powinien. Jeszcze jesienią tamtego roku próbował skłonić Polanskiego do zmiany zdania. Osobiście pofatygował się do piłkarza, do Niemiec. Po tej wizycie piłkarz znacząco złagodził narrację, ale na powrót do kadry namówić się nie dał. – Byłbym hipokrytą, gdybym wrócił do kadry po ty, co powiedziałem o trenerze – tłumaczył zaskakująco.

Teraz zaś łaskawie już: „nie ma pretensji”. No i w zasadzie do tej kadry to nawet jednak by wrócił. Tylko pytanie: po co?
Reprezentacja jakoś sobie bez Polanskiego radzi. Fajnie grała na EURO, bez problemu zakwalifikowała się do finałów MŚ, a kandydatów do gry w środku pola na pozycji defensywnego pomocnika nie brakuje.
Na dodatek sam Polanski wjechał na bocznicę, bo w 2017 roku w barwach radzącego sobie całkiem przyzwoicie w lidze Hoffenheim pojawia się rzadko, a jeśli już, to grywając głównie „ogony”.

Polanski na szczęście akurat z tego zdaje sobie sprawę, bo w rozmowie z TVP Sport na pytanie, czy dałby radę sportowo, odpowiada: – Nie umiem odpowiedzieć, ponieważ się nad tym nie zastanawiałem. Nie miałem przesłanek, temat powołania do kadry nie istnieje.

Inne artykuły o: Reprezentacja

  • Staszek Anioł

    O, nie, nie! Prędzej Roman Polański wróci do Polski niż ten dziwak zagra w reprezentacji narodowej…

  • Paweł Krawczyk

    ” Jeszcze jesienią TAMTEGO roku próbował skłonić Polanskiego do zmiany zdania. Osobiście pofatygował się do piłkarza, do Niemiec.”
    Co to za głupoty??? – „– Nie mam do nikogo żalu, bo rezygnacja z gry w kadrze była moją świadomą decyzją. Wydarzyło się wiele niepotrzebnych rzeczy. Wszystko jednak zostało wyjaśnione, zarówno z trenerem, jak i federacją. Zobaczymy jednak, co wydarzy się po mistrzostwach Europy. Tak czy inaczej – ja będę gotowy – zapewnił Polanski”
    Nie był po Euro powoływany, bo grał słabo i mało. W tym 2017 z 37 możliwych gier w Hoffenheim zagrał raptem w 13 i to tylko 376min.

  • Bartek Baran

    Ojgen, spier***

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli